Mikrokryzysy zmorą PR-owców. Rośnie ryzyko drobnych problemów o potencjale dużych kryzysów
  • 0
  • 1
29.12.2022

Mikrokryzysy zmorą PR-owców. Rośnie ryzyko drobnych problemów o potencjale dużych kryzysów

Co najmniej jedna godzina tygodniowo na rozwiązywanie mikrokryzysów. Tyle czasu poświęca im aż dziewięciu na dziesięciu profesjonalistów zajmujących się komunikacją w instytucjach państwowych lub samorządowych i 61% osób realizujących analogiczne zadania w sektorze biznesu. W skali roku to niemal półtora tygodnia walki z drobnymi problemami, by nie urosły do rangi poważnego kryzysu. Takie są wnioski z najnowszego „Kryzysometru” agencji Alert Media Communications.

Mikrokryzysy to wizerunkowe lub komunikacyjne problemy o małej skali, które mają duży potencjał eskalacji do rangi poważnego kryzysu. Wszystko to np. ze względu na ładunek emocjonalny lub kontrowersję i konflikt, jakie mogą wywołać. Z roku na rok stają się one coraz bardziej dotkliwą codziennością ekspertów zajmujących się działaniami public relations.

Jak wynika z tegorocznego badania „Kryzysometr”, zaangażowanie w mikrokryzysy wzrosło na ogólnej próbie o 8 punktów procentowych (z 64% do 72%). Wzrost był większy w instytucjach publicznych (państwowych i samorządowych). Tam już ponad 90% osób odpowiadających za działania komunikacyjne na radzenie sobie z mikrokryzysami poświęcało w 2022 r. co najmniej jedną godzinę tygodniowo. A często to zaangażowanie było znacznie większe i wynosiło dwie lub kilka godzin dziennie.

W biznesie co najmniej godzinę tygodniowo mikrokryzysom poświęcało w 2022 r. sześciu na dziesięciu PR-owców. Tu jednak także nastąpił wzrost i zjawisko dotyczy już ponad połowy z nich, czyli większości.

Mikrokryzysy lubią instytucje

Dlaczego to właśnie w sektorze publicznym mikrokryzysy występują zdecydowanie częściej?

Wpływ na to może mieć kilka czynników. Jednym z nich jest m.in. bezpośredni kontakt z obywatelami, którzy do urzędu/instytucji zwracają się ze swoimi problemami. Także fakt, że mogą one być związane z zazwyczaj trudnymi i budzącymi wiele emocji obszarami. To choćby sprawy społeczne, zdrowotne czy infrastrukturalne, w których obywatel czuje się niewłaściwie traktowany w stosunku do swoich oczekiwań. A to chętnie nagłaśniają media tradycyjne i społecznościowe – mówi Adam Łaszyn, prezes Alert Media Communications oraz twórca terminu „mikrokryzys”.

Instytucje publiczne są silniej powiązane ze środowiskiem politycznym

To kolejny aspekt, który może wpływać na większą częstotliwość występowania mikrokryzysów właśnie w nich.

Polityka od wielu lat jest jednym z głównych źródeł kryzysów dużych i małych w naszym kraju. Wystarczy zatem mały problem ocierający się o politykę, by spełniał kryteria mikrokryzysu. Polityka ma bowiem szczególny potencjał silnych emocji i konfliktu. Tymi zaś żywotnie zainteresowane są media tradycyjne i społecznościowe. Dlatego lepiej dusić te potencjalne kryzysy na etapie ich mikrorozwoju – tłumaczy Łaszyn.

W mijającym 2022 r. kryzysy w organizacjach zaraportowało nam 19% ekspertów z firm rynkowych i aż 55% przedstawicieli instytucji publicznych. Oznacza to, że dla osób pracujących w urzędach państwowych czy samorządowych wystąpienie kryzysu jest niemal 3 razy bardziej prawdopodobne niż w biznesie.

Co ciekawe, jako jedno z głównych źródeł kryzysów wizerunkowych spodziewanych w 2023 r. przedstawiciele instytucji publicznych wskazali właśnie znaczący i negatywny wpływ polityki (52%). Natomiast dla przedstawicieli biznesu w nadchodzącym roku największym zagrożeniem będą inflacja i związane z nią trudności gospodarcze – komentuje Krzysztof Tomczyński, partner i account director w Alert Media Communications.

Im wyżej, tym więcej zaangażowania

Okazuje się, że im wyższe stanowisko w organizacji, tym większa ekspozycja na mikrokryzysy. W ślad za tym idzie też większa potrzeba wygospodarowania czasu na zarządzanie nimi. Aż 84% osób na stanowiskach dyrektorskich lub równorzędnych (dane łączone z instytucji publicznych i biznesu) poświęca co najmniej godzinę tygodniowo na zarządzanie tego typu problemami.

Odsetek ten spada przy niższych stanowiskach. Tutaj konieczność wygospodarowania dodatkowej godziny na mikrokryzysy w tygodniu dotyczy odpowiednio 77% managerów i 59% specjalistów.

Nie ma złych pytań…

Mogą być tylko nieprawidłowe odpowiedzi generujące (mikro)kryzysy. Dlatego, aby ich uniknąć, eksperci zajmujący się komunikacją chcą korzystać z różnych narzędzi ułatwiających prawidłowe reagowanie na sytuacje problematyczne.

Wyniki „Kryzysometru” wskazują, że 40% osób uczestniczących w badaniu zamierza w 2023 r. częściej opracowywać dokumenty Q&A. Są one jednym z podstawowych narzędzi do zapobiegania narastania małego problemu w duży. To narzędzie zyskuje dużą popularność wśród reprezentantów sektora publicznego. Jego częstsze wykorzystanie deklaruje aż 58% badanych z tej grupy.

Przedstawiciele biznesu również planują bardziej regularne używanie dokumentów Q&A w bieżących sytuacjach problemowych. Na takie rozwiązanie wskazało 28% badanych. Jedna na cztery z ankietowanych organizacji chce wprowadzić również częstszą niż dotychczas aktualizację posiadanych ksiąg i procedur kryzysowych.

O badaniu:

Badanie „Kryzysometr 22/23” przeprowadziła agencja Alert Media Communications na przełomie listopada i grudnia 2022. W panelu wzięło udział 102 rzeczników, dyrektorów i managerów PR z czołowych polskich firm, instytucji państwowych i samorządowych oraz organizacji pozarządowych.

  • 1
Mikrokryzysy 2022

Mikrokryzysy są zdecydowanie częstsze w sektorze publicznym niż w biznesie

29 grudnia 2022

28 grudnia 2022

  • 1
  • 5
  • 0
  • 0
  • 0
28.12.2022

Rok 2022 w wyszukiwarce Google: wojna, królowa Elżbieta i Wordle

W tym roku cały świat uważnie przyglądał się Ukrainie. W związku z wojną wywołaną przez Rosję internauci i internautki szukali informacji o prezydencie Władimirze Putinie czy kursie rubla. Zadawali również wiele pytań: dlaczego Rosja zaatakowała Ukrainę, czy Ukraina jest w NATO lub jak pomóc Ukrainie. Dużym zainteresowaniem cieszyły się polskie produkcje filmowe. „Jak pokochałam gangstera” uplasowała się w pierwszej dziesiątce głównej listy i tym samym zdobyła podium kategorii Filmy. Doceniono również serial „Wielka woda”.