Kara dla osoby zarządzającej pokazami handlowymi – pierwsza taka decyzja UOKiK
  • 0
  • 1
13.01.2022

Kara dla osoby zarządzającej pokazami handlowymi – pierwsza taka decyzja UOKiK

Ponad 900 tys. zł – to suma kar nałożonych przez prezesa UOKiK w grudniu za naruszenia praw konsumentów związane ze sprzedażą na pokazach handlowych. Zakwestionowano m.in. wprowadzanie konsumentów w błąd co do stanu ich zdrowia, fikcyjne promocje oraz utrudnianie odstąpienia od umowy. Po raz pierwszy za umyślne dopuszczenie do naruszenia zbiorowych interesów konsumentów ukarany został członek zarządu spółki.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał w grudniu 2021 r. decyzje związane z umowami zawieranymi podczas tzw. pokazów handlowych: wobec czterech przedsiębiorców oraz członka zarządu jednej z tych firm. Nałożył w nich kary w łącznej wysokości około 916 tys. zł za:

  • nieuczciwe praktyki rynkowe,
  • niedozwolone postanowienia umowne,
  • brak współpracy z urzędem podczas postępowania.

Konsekwentnie eliminujemy patologie, do jakich dochodzi podczas pokazów handlowych, a których ofiarami często są seniorzy. Ukarani przedsiębiorcy – co szczególnie naganne – wykorzystywali obawy konsumentów o zdrowie albo manipulowali cenami tak, aby uczynić zakup niezbędnym lub atrakcyjnym. Wprowadzali także w błąd co do niemożności odstąpienia od umowy lub stosowali niedozwolone klauzule, które utrudniały rozwiązanie kontraktu – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Po raz pierwszy prezes urzędu skorzystał z uprawnienia do nałożenia kary na menedżera odpowiedzialnego za doprowadzenie do naruszeń praw konsumentów. Maksymalnie może ona wynieść 2 mln zł, a w przypadku menedżera spółki z sektora finansowego – 5 mln zł. Wcześniej sankcje na członków zarządu były już nakładane w postępowaniach antymonopolowych, np. dotyczących zmów na rynkach ciepłowniczym oraz fitness.

Menedżer, który umyślnie dopuścił do nieuczciwych praktyk wobec konsumentów, powinien osobiście ponosić za to odpowiedzialność. Dlatego zdecydowałem o nałożeniu 250 tys. zł kary na jedynego członka zarządu spółki Magforte. Zatwierdzał on treści ulotek z zaproszeniami na badania, szkolił handlowców i nadzorował sposób prowadzenia przez nich pokazów – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Zgodnie z sentencjami decyzji kary zostały nałożone na:

  • Magforte spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Łękach – 433 570 zł oraz osobę fizyczną Roberta Stanisława Jaromina – członka jednoosobowego zarządu Magforte – 250 000 zł. Spółka organizuje pokazy, na których sprzedaje urządzenia do magnetoterapii. Pierwsza zakwestionowana praktyka to wprowadzanie konsumentów w błąd co do głównego celu spotkania. Ulotki z zaproszeniami na „Scan układu krążenia” sprawiają wrażenie informacji o niekomercyjnych badaniach medycznych. Druga nieuczciwa praktyka dotyczy wprowadzania konsumentów w błąd co do stanu ich zdrowia po to, aby namówić ich na zakup kosztownych urządzeń, które miały stanowić remedium na wszelkie dolegliwości. „Badania” są przeprowadzane, a potem ich wyniki interpretowane przez handlowców, a więc osoby bez wykształcenia medycznego. Co więcej, odbywają się one z wykorzystaniem przyrządu, który nie jest wyrobem medycznym, tylko – jak wynika z jego instrukcji – służy do doboru diety i kosmetyków. Członek zarządu spółki został ukarany za umyślne dopuszczenie do nieuczciwych praktyk wobec konsumentów. O podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez przedstawicieli handlowych spółki Magforte urząd zawiadomił prokuraturę, która wszczęła dochodzenie w tej sprawie.
  • Łukasza Sadowskiego prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Panaceum zdrowia w Jeleniej Górze – 18 369 zł. To przedsiębiorca, który umawia konsumentów na pokazy organizowane przez Magforte. Zarzut postawiony przez prezesa UOKiK dotyczy nieinformowania konsumentów o handlowym celu organizowanych dla spółki spotkań. Konsumentom, którzy zadzwonili pod numer z ulotki, telemarketerzy przedsiębiorcy sugerują, że mają do czynienia z infolinią placówki medycznej i zapisują się na badania. Podczas rozmów z „ogólnopolską rejestracją” są informowani o przeciwwskazaniach i zaleceniach co do diety przed badaniem, nie ma natomiast żadnej wzmianki o handlowym celu spotkania.
  • Natalię Bal prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą Homeexpert w Gorzowie Wielkopolskim – 30 000 zł. Organizuje ona pokazy w domach konsumentów, podczas których sprzedaje sprzęt AGD i urządzenia do masażu. Jej klientami są głównie osoby starsze. Pierwszy zarzut dotyczył fikcyjnych promocji. Przedsiębiorca podaje klientom ceny z katalogu, po których nigdy nie prowadzi sprzedaży, a następnie oferuje obniżkę, aby zakup uczynić atrakcyjnym. Co więcej, sam nabywał produkty wielokrotnie taniej. Przykładowo, odkurzacz według ceny katalogowej kosztował 5900 zł, a w rzekomej promocji – 2900 zł, przy czym nawet wtedy marża przedsiębiorcy jest bardzo wysoka. Druga nieuczciwa praktyka to wprowadzanie konsumentów w błąd co do braku możliwości odstąpienia od umowy. Przedsiębiorca zamieszczał w umowach np. adnotacje: „Towar wydano na miejscu, rozpakowano, zerwano plombę, urządzenie nie podlega zwrotowi”, „Oferta wyprzedaży letniej, towar pokazowy, nie podlega zwrotowi”. Tymczasem zakup w promocji czy rozpakowanie opakowania (z wyjątkiem filmów czy nagrań oraz rzeczy dostarczanych w zapieczętowanych opakowaniach, których nie można zwrócić ze względów zdrowotnych lub higienicznych) w niczym nie ogranicza prawa do bezkosztowego odstąpienia w ciągu 14 dni od umowy zawartej na pokazie.
  • Geriamedica spółka z siedzibą w Warszawie – 138 444 zł za klauzule niedozwolone i 46 148 zł za brak współpracy z prezesem urzędu. Urząd otrzymał wiele skarg na spółkę, która na spotkaniach z konsumentami sprzedawała pakiety medyczne w cenie nawet 14,2 tys. zł. Nałożone kary dotyczą niedozwolonych klauzul w umowach. Spółka zastrzegała sobie prawo do zmiany wykazu placówek, przy czym konsumenci nie mogli w takiej sytuacji zrezygnować z jej usług bez ponoszenia kosztów. Tymczasem dla starszych osób przychodnia blisko domu lub z dobrym dojazdem mogła być jednym z powodów zakupu pakietu. Ponadto spółka automatycznie przedłużała umowy, jeśli konsument 3 miesiące wcześniej nie zadeklarował, że nie jest tym zainteresowany. Wymagała więc pamiętania o terminie i podjęcia dodatkowych działań przez osoby, które nie chcą dalej korzystać z jej usług. Trzecia klauzula zawierała wysokie kary umowne dla konsumentów, którzy chcieli rozwiązać kilkuletnią umowę przed terminem, nawet jeśli z góry zapłacili za cały okres jej trwania. Natomiast dla siebie spółka nie przewidywała żadnych kar w przypadku niewywiązywania się z umowy. Oprócz nałożenia sankcji za niedozwolone postanowienia umowne prezes UOKiK ukarał spółkę za brak współpracy podczas postępowania. Od połowy 2020 r. przestała odbierać listy z urzędu oraz udzielać żądanych wyjaśnień. Prezes urzędu zawiadomi także o sprawie właściwą prokuraturę, wskazując na możliwość naruszenia przez członków zarządu spółki obowiązków w zakresie sprawozdań finansowych.

Wszystkie decyzje są nieprawomocne. Przedsiębiorcom i członkowi zarządu spółki przysługuje odwołanie do sądu.

  • 1
kara dla osoby zarządzającej pokazami handlowymi

Pierwsza kara dla osoby zarządzającej pokazami handlowymi

13 stycznia 2022

12 stycznia 2022