Toyota po fali krytyki wycofała się z umieszczania billboardów na mazurskich jeziorach
  • 0
  • 2
4.07.2019

Toyota po fali krytyki wycofała się z umieszczania billboardów na mazurskich jeziorach

Marka Toyota wspólnie z Mazurskim Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym przygotowała pływające platformy wyposażone w numery alarmowe i mające ostrzegać żeglarzy przed zmianami pogody. Problem w tym, że platformy wyglądały jak pływające reklamy. Po fali krytyki firma wycofała się z pomysłu.

Drewniane pomosty były zakotwiczone do dna. Miały umożliwić szybkie reagowanie na gwałtowne zmiany pogodowe oraz ostrzegać żeglarzy i turystów o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Toyota przekazała też ratownikom MOPR trzy terenowe hiluxy jako lądowe wsparcie dla ich działań. Wszystko w ramach akcji „Bezpieczne Mazury”. Każda platforma była jednak opatrzona dużą reklamą zewnętrzną Toyoty RAV4. Towarzyszył jej numer alarmowy MOPR.

 

 

Falę krytyki w internecie wywołało pojawienie się nośnika reklamowego w nienaturalnym miejscu. Mazury kojarzą się z przyrodą i oddechem od szeroko pojętej cywilizacji – w tym także od inwazyjnej reklamy. Odbiorcy uznali więc platformy za ingerencję w naturalny krajobraz pod płaszczykiem szczytnego celu.

Program obejmował zakotwiczenie czterdziestu platform bezpieczeństwa na szlakach żeglownych i w kanałach oraz w pobliżu portów, plaż i przystani. Akcja miała trwać od maja do października. Po fali krytyki marka poinformowała o zakończeniu akcji i odholowaniu platform do portu.

  • 1

Toyota zrezygnowała z billboardów na jeziorach mazurskich

3 lipca 2019