Tanio, taniej, polski festiwal muzycznyTanio, taniej, polski festiwal muzycznyTanio, taniej, polski festiwal muzycznyTanio, taniej, polski festiwal muzyczny
Przed nami wspaniała festiwalowa przyszłość? (fot. Pixabay)

Tanio, taniej, polski festiwal muzyczny

Tanio, taniej, polski festiwal muzyczny
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Nasz krajowy rynek festiwali muzycznych powoli zaczyna się klarować. Po latach powstało kilka znanych i rozpoznawalnych marek, które zadomowiły się w przestrzeni medialnej. Mniejsze festiwale mają ograniczone szanse na wybicie się. Przy rosnącej liczbie konkurentów staje się to coraz trudniejsze.

Trudno zliczyć wszystkie festiwale odbywające się w ciągu wakacji w Polsce. Rekordowy w tym roku Open’er Festival osiągnął frekwencję na poziomie 70 tys. osób dziennie na terenie lotniska Gdynia – Kosakowo.

Jeśli zerkniemy jednak na „fejm” w sieci, zauważymy, że wśród internautów króluje Przystanek Woodstock, który w tym roku przemianowany został na Pol’and’Rock Festival.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się