Raport „Milenialsi 2019” Deloitte: młodzi nieufni i pesymistyczni
  • 0
  • 1
30.08.2019

Raport „Milenialsi 2019” Deloitte: młodzi nieufni i pesymistyczni

Przełomowe zmiany stanowią siłę napędową wzrostu i oferują nowe możliwości. Jednocześnie są źródłem niepewności dla młodszych pracowników. Badanie Deloitte „Global Millennial Survey 2019” pokazuje, że pokolenia Y i Z są coraz bardziej pesymistyczne i nieufne w odniesieniu do swojej sytuacji zawodowej oraz otaczającego je świata.

Tegoroczne badanie Deloitte objęło 13 416 przedstawicieli pokolenia Y (urodzonych w latach 1983–1999) z 42 krajów, w tym 300 badanych z Polski. W raporcie wyodrębniono również grupę przedstawicieli pokolenia Z (urodzonych po 1999 r.) z 10 krajów, którzy dopiero wkraczają na rynek pracy.

Kluczowe wnioski z badania „Milenialsi 2019”:

  • Poziom optymizmu w odniesieniu do sytuacji ekonomicznej i społeczno-politycznej jest rekordowo niski. Respondenci nie ufają tradycyjnym instytucjom społecznym, w tym środkom masowego przekazu. Pesymistycznie odnoszą się także do kwestii związanych z postępem społecznym.
  • Milenialsi są pozbawieni złudzeń. Nie są specjalnie zadowoleni ze swojego życia, sytuacji finansowej, pracy, przywódców politycznych ani liderów biznesowych. Są rozczarowani nawet mediami społecznościowymi.
  • Pokolenie Y poszukuje wrażeń. Chętniej podejmuje decyzje o kolejnej podróży czy pomocy swojej społeczności lokalnej niż o założeniu rodziny czy własnej firmy.
  • Milenialsi sceptyczni wobec biznesu. Pozostają lojalni wobec organizacji, którym przyświecają podobne wartości pozafinansowe.

Dlaczego młode pokolenia charakteryzuje nieufność, a nie optymizm? Być może dlatego, że nieustannie znajdują się one w centrum niepokojów społecznych, politycznych lub ekonomicznych.

Jednym z głównych czynników jest prawdopodobnie recesja gospodarcza, która nastąpiła pod koniec pierwszej dekady XXI w. Na jednym krańcu znajdują się starsi przedstawiciele pokolenia Y, którzy wchodzili na rynek pracy w czasie, gdy kryzys nabierał rozpędu. Na drugim – przedstawiciele pokolenia Z, z których wielu przeżyło połowę swojego życia w pokryzysowej rzeczywistości.

W Stanach Zjednoczonych przedstawiciele pokolenia Y, którzy weszli na rynek pracy w czasie recesji lub w latach spowolnienia, które nastąpiły później, w pierwszych dziesięciu latach swojej pracy doświadczyli najniższego w historii wzrostu gospodarczego. Takie osoby osiągają niższy dochód realny i mają mniej aktywów niż poprzednie pokolenia w ich wieku, a ich poziom zadłużenia jest wyższy. Wszystko to ma wpływ na wiele podejmowanych decyzji finansowych.

Jednak skutki takiej sytuacji są nie tylko finansowe. Powojenna dekada lat 50. ubiegłego wieku charakteryzowała się współpracą międzynarodową, gwałtownym wzrostem liczby ludności oraz rozwojem gospodarczym, na którym skorzystała większość społeczeństwa. W przeciwieństwie do niej obecna dekada upływa pod znakiem:

  • gwałtownego wzrostu nierówności gospodarczych,
  • ograniczenia sieci zabezpieczeń społecznych,
  • niewydolnej władzy, której przedstawiciele myślą w sposób zaściankowy,
  • gwałtownych zmian w umowach między pracodawcami i pracownikami,
  • technologii przemysłu 4.0, które zmieniają rynek pracy,
  • urządzeń osobistych, które z jednej strony zwiększają liczbę kontaktów, a z drugiej sprawiają, że jesteśmy bardziej samotni.

Lista ambicji
Milenialsi nie są mniej ambitni od przedstawicieli innych pokoleń. Ich priorytety uległy jednak zmianie lub zweryfikowała je rzeczywistość, np. ograniczenia finansowe. I to właśnie finanse są na szczycie listy ambicji polskich przedstawicieli pokolenia Y. To cel 59 proc. z nich. 67 proc. milenialsów uważa, że to możliwe do osiągnięcia. Na drugim miejscu są podróże – cel 58 proc. ankietowanych.

Te dwa pierwsze wyniki budzą moje zainteresowanie, gdyż są dokładnie odwrotne od globalnych. Dla 57 proc. ankietowanych na świecie priorytetem jest zwiedzanie świata. Co ciekawe, bardziej są tym zainteresowane kobiety (62 proc.) niż mężczyźni (51 proc.). Dopiero 52 proc. marzy o zamożnym życiu. Co ważne, to, co do tej pory uznawaliśmy za swego rodzaju oznakę dorosłości, czyli kupno domu lub założenie rodziny, nie znajduje się na szczycie listy priorytetów – mówi Anna Łukawska, menedżer w zespole employer brandingu w Deloitte.

O zakupie domu myśli 54 proc. (49 proc. globalnie) ankietowanych, a założenie rodziny planuje 47 proc. (39 proc. globalnie).

Czego obawiają się najbardziej?
Wyniki z Polski różnią się także od globalnych odpowiedzi dotyczących obaw pokolenia Y. Polscy milenialsi najbardziej obawiają się terroryzmu. Takiej odpowiedzi udzieliło 34 proc. ankietowanych. Globalnie tak odpowiedziało 19 proc. badanych. Na drugim miejscu są: brak stabilności politycznej, wojny i konflikty – 29 proc. (globalnie 18 proc.). Za nimi natomiast plasują się zmiany klimatyczne i ochrona środowiska – 27 proc. – które z kolei otwierają globalną listę obaw (29 proc.).

Terroryzm jako obawa nr 1 w Polsce, czyli kraju, który przecież nie doświadczył zamachów takich jak te w Londynie czy Madrycie, może oznaczać, że Polacy są zapobiegliwi. Niemniej, także w globalnych wynikach terroryzm, wojny i konflikty są wysoko, w pierwszej siódemce. To sugeruje, że bezpieczeństwo jest dla naszych ankietowanych najważniejsze. Warto też odnotować, że podobne obawy częściej miały osoby z wyższym wykształceniem. Absolwenci szkół średnich bardziej obawiają się bezrobocia czy złej opieki zdrowotnej – mówi Anna Łukawska.

Pewnego rodzaju trudna miłość łączy milenialsów z mediami społecznościowymi. Doceniają oni fakt, że strony internetowe i aplikacje społecznościowe pozwalają ludziom pozostać w kontakcie i uzyskiwać dostęp do informacji. Zauważają też jednak, że mogą być one narzędziem nadużyć. Z tym wiążą swoje największe obawy dotyczące social mediów. 79 proc. milenialsów w Polsce i na świecie obawia się, że padnie ofiarą oszustwa internetowego.

Kolejne 78 proc. (76 proc. globalnie) nie ufa sposobom, w jaki organizacje uzyskują informacje na ich temat w kanałach społecznościowych. Przedstawiciele pokolenia Y zauważają tu znacznie więcej wad. 57 proc. polskich milenialsów (64 proc. globalnie) uważa, że ograniczenie czasu w mediach społecznościowych pozytywnie wpływa na zdrowie fizyczne. 62 proc. (60 proc. globalnie) jest zdania, że przekłada się na ich poczucie szczęścia.

Milenialsi pozbawieni złudzeń co do sytuacji polityczno-gospodarczej
Wśród milenialsów w Polsce o 17 p.p. spadła rok do roku liczba tych, którzy wierzą, że w ciągu dwunastu miesięcy poprawi się sytuacja społeczno-polityczna (25 proc.) w kraju. O 4 p.p. zmalał odsetek tych, którzy mają takie przekonania co do sytuacji gospodarczej (26 proc.).

Również globalnie widać ogromny spadek tych nastrojów. 26 proc. respondentów oczekuje poprawy sytuacji gospodarczej w ich krajach w nadchodzącym roku. Ta liczba do tej pory nie spadła poniżej 40 proc., a w ostatnich dwóch latach wyniosła nawet 45 proc.

Podobnie jest z ocenami sytuacji społeczno-politycznej. W tym roku mniej niż jedna czwarta (22 proc.) przedstawicieli pokolenia Y zadeklarowała, że spodziewa się poprawy w swoich krajach w ciągu dwunastu miesięcy. Jeszcze rok temu uważało tak 33 proc. badanych.

Cały raport można pobrać ze strony www.deloitte.com.

30 sierpnia 2019

29 sierpnia 2019