Clear Channel na celowniku warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich
  • 0
  • 3
29.08.2019

Clear Channel na celowniku warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich

Wojciech Wagner poinformował na swoim profilu na Facebooku, że przeciwko Clear Channel Poland wszczęte zostały 334 postępowania. Dotyczą one cyfrowych nośników reklamy zewnętrznej.

Wojciech Wagner, zastępca dyrektora Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, poinformował w poście z 21 sierpnia:

„W związku z masową skalą, na jaką instalowane są na ulicach Warszawy wyświetlacze filmów reklamowych, Zarząd Dróg Miejskich Warszawa wszczął w stosunku do Clear Channel Poland Sp. z o.o. jak dotąd 334 postępowania administracyjne i wydał 208 decyzji karnych na łączną kwotę niemal 650 tys. złotych. Od decyzji tych wpłynęły 103 odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (dane z początku tygodnia)”.

We wcześniejszym o kilka dni obszernym poście zaapelował do firmy o usunięcie nośników. Jednocześnie przedstawił podstawę prawną, która nakazuje firmie to zrobić:

Od zeszłego rynku amerykański koncern reklamowy Clear Channel Poland zaśmieca centrum Warszawy migającymi ekranami. To nowy poziom ataku korporacyjnego marketingu na konsumenta. Za mało jest, jak widać, wszechobecnych siatek reklamowych i billboardów – konsument ma mieć na ulicy wbijane do głowy komunikaty za pomocą filmów.

Najlepsze jest to, że inwestor zainstalował te nośniki, ignorując wymagane prawem procedury, w tym konieczność uzyskania zgody zarządcy pasa drogowego, nad którym się nadwiesza. Takowej nie mógłby zresztą nigdy uzyskać. Zgodnie z art. 42a ust. 2 ustawy o drogach publicznych, z uwagi na bezpieczeństwo ruchu, w pasie drogowym niedopuszczalne jest wyświetlanie obrazów ruchomych bądź nieruchomych, ale zmieniających się częściej niż co 10 sekund. Realizując swoje obowiązki, Zarząd Dróg Miejskich Warszawa przystąpił w związku z tym w licznych przypadkach do naliczania opłat karnych. Spółka opłat nie uiszcza i zaskarża decyzje ZDM do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

16 lipca zapadła pierwsza decyzja SKO w tej sprawie, dotycząca ekranu nadwieszonego nad al. Armii Ludowej (przymocowanego do budynku Marszałkowska 21/25). SKO odrzuciło skargę Clear Channel Poland Sp. z o.o. i utrzymało w mocy decyzję ZDM, jednoznacznie potwierdzając oczywisty skądinąd fakt, że każdy obiekt, który przekracza granicę pasa drogowego (przebiegającą w centrum Warszawy najczęściej na elewacji budynku), znajduje się w tym pasie, niezależnie od tego, czy jest posadowiony na gruncie, czy też zawieszony na czymś, co znajduje się poza pasem. W międzyczasie zapadają analogiczne decyzje SKO w kolejnych sprawach tego typu.

Uprzejmie proszę firmę Clear Channel o usunięcie nośników, które stanowią – bo trudno to inaczej nazwać – kpinę z obowiązujących przepisów i rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa ruchu. O kwestiach budowlanych i konserwatorskich nawet nie wspominam. Co jest nie tak z tą branżą, że nie firma-krzak, ale kolejny międzynarodowy koncern bez poczucia obciachu sięga po takie metody?

Wagner już wielokrotnie tą drogą upominał firmy outdoorowe w sprawach reklam niezgodnych z przepisami. Często jego apele powodowały zwiększone zainteresowanie ze strony internautów i mediów. Po publicznym napiętnowaniu firmy niekiedy stosowały się do jego zaleceń.

Clear Channel Poland w liście wysłanym do redakcji Wirtualnych Mediów informuje, że wszystkie nośniki są umieszczone w przestrzeni miejskiej zgodnie z obowiązującym prawem i na podstawie umów z zarządcami nieruchomości. Firma podkreśla przy tym, że konflikt wynika z „przyjęcia przez urzędników skrajnie niekorzystnej dla naszej firmy interpretacji pojęcia pasa drogowego”. Zapowiada też dalszą walkę prawną, gdyż wyroki jeszcze się nie uprawomocniły.

  • 2

W Krakowie z kolei z reklamami ruchomymi i podświetlanymi walczy stowarzyszenie ŁADny Kraków. Aktywiści zwracają uwagę, że w przypadku tego rodzaju reklam potrzebne są aż 3 różne pozwolenia – stąd m.in. wnoszą o ich nielegalności. Stowarzyszenie działa drogą interpelacji do władz samorządowych. Powołuje się na ustawę o drogach publicznych, której osobne zapisy dotyczą reklam emitujących światło, a także na ustawę o ochronie zabytków i prawo budowlane.

Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, w 2018 r. „pracownicy wydziału kultury i dziedzictwa narodowego ujawnili ponad 750 naruszeń przepisów ustawy o parku kulturowym. W większości dotyczyły one właśnie umieszczania reklam”.

  • 2

Wojciech Wagner upomina Clear Channel Poland za świecące reklamy

29 sierpnia 2019