Piotr „KęKę” Siara na Facebooku pisze o „najgorzej wydanych pieniądzach” i opisuje liczne awarie Kii
  • 0
  • 5
23.06.2022 Aktualizacja:

Piotr „KęKę” Siara na Facebooku pisze o „najgorzej wydanych pieniądzach” i opisuje liczne awarie Kii

Piotr Dominik Siara, czyli popularny raper KęKę, opisał na Facebooku wrażenia z użytkowania kupionego w 2019 r. samochodu marki Kia. Jak twierdzi w obszernym wpisie na Facebooku, pojazd w ciągu trzech lat użytkowania był w serwisie nie z winy kierowcy aż 8 razy. Marka na razie nie reaguje na zaistniałą sytuację.

Raper opisał problemy z zapalającą się kontrolką silnika w Kii Sportage kupionej w salonie marki. Według pracowników serwisu Kii problemem jest wtrysk do adblue. W okresie od lutego do czerwca awaria miała wystąpić 6 razy i każdorazowo wiązać się z pozostawieniem auta w serwisie na kilka bądź kilkanaście dni. Ponadto samochód miał jeszcze dwie inne awarie nie z winy kierowcy.

Raper, którego na samym Facebooku obserwuje 434 tys. osób, poprosił fanów, by podzielili się swoimi historiami związanymi z samochodami tej marki. Zachęcił też, by udostępniali jego historię dalej. Oprócz tego przeprosił wszystkich, których mógł niechcący przekonać do zakupu pojazdu, wspominając o nim kilkakrotnie w swojej twórczości. Ponadto udziela się w komentarzach na profilu marki. Jego wpisy zyskują setki reakcji. Wsparł go również w tym inny muzyk – Pawbeats.

Tymczasem Kia Polska w żaden sposób nie odniosła się publicznie do zarzutów rapera. Pod wpisem KęKę uaktywniły się za to inne marki. Mercedes-Benz Radom zaprosił gwiazdę do siebie. Z kolei turniej koszykówki ulicznej Trio Basket Koszalin zaproponował, że zamówi dla niego samochód z kierowcą, gdy będzie udawał się do tego miasta na koncert.

Wpis, który Piotr „KęKę” Siara opublikował 21 czerwca 2022 r. (pisownia oryginalna):

MOŻECIE UDOSTĘPNIAĆ I OZNACZAĆ Kia Polska Może coś to zmieni na lepsze…

Hej Kia Polska czy istnieje jakiś limit awarii, po przekroczeniu którego , klientowi przysługuje namiot, materac i karimata aby mógł zamieszkać w serwisie, skoro i tak jest tam częściej niż w domu ? Bardzo długo się zastanawiałem czy to opisywać, ale z paru powodów o których wspomnę później, postanowiłem jednak podzielić się z Wami „Moją historią”.

Jestem szczęśliwym… wróć, posiadaczem Kia Sportage rocznik 2019. Auto od nowości u mnie, zakupione w 2019 w salonie.

W połowie grudnia zaświeciła mi się pomarańczowa kontrolka silnika. Byłem na autostradzie w trasie do Wielkopolski, więc zgodnie z zaleceniami udałem się do najbliższego serwisu. W Poznaniu. Diagnoza . Urwany wtrysk do adblue (to taka mieszanka używana przy dieslach żeby były mniej trujące). Wydawało mi się dziwne, ze jakimś cudem urwał mi się wtrysk, znajdujący się pod autem między kołami, skoro jechałem płaską drogą jakieś 200 km nim to się zapaliło, ale wytłumaczono mi że cykle wtryskiwana adblue są takie a nie inne i ze mógł się pojawić błąd po czasie. Uszkodzenie mechaniczne (mogłem obejrzeć zniszczoną część) gwarancja nie obejmuje. Zapłaciłem. I teraz się zaczyna przygoda.

Po paru tyg. ponownie zaświeciła się ta sama kontrolka silnika. Tym razem jechałem z Wielkopolski do Radomia. Znowu zostawiłem auto w serwisie. Auto zastępcze z tego co pamiętam, załatwiałem z własnego Assistance w Tow. Ubez. bo w serwisach jest z tym problem. Po jakimś czasie otrzymałem telefon, że auto jest gotowe do odbioru. Błąd który wyskakiwał i wskazywał na problemy z systemami związanymi z adblue, był PONOĆ spowodowany NIE WGRANIEM ADAPTACJI (software) przez serwis w Poznaniu. To procedura po wymianie części. Serwis w Poznaniu mówił, że wgrał. No ale BŁĄD ZNIKNĄŁ. Zadowolony odebrałem samochód. I?

Kolejne parę tyg, może 1000km przejechane i 3 RAZ KONTORLKA! Czyli jednak nie adaptacja była winna:) Podpięcie pod komputer znowu wskazywało na awarie w obrębie systemów związanych z adblue. Dostałem tym razem auto zastępcze i miałem czekać na telefon.

DIAGNOZA? To czujnik tlenków adblue. Czyli wciąż te same błędy pokazujące się na komputerze. Zazwyczaj po podpięciu do komputera nie jest to bezpośrednie wskazanie, a raczej zalecenie co należy sprawdzić. (tak mi tłumaczono). TO BYŁ początek lutego.

PÓŁTORAMIESIĄCA 3 RAZY TA SAMA KONTROLKA:)

Części niestety nigdzie nie było. Musiałem więc czekać. „dwa-trzy tygodnie”… Po dwóch MIESIĄCACH telefon:) ZROBIONE!! Hurra. Jadę z Wrześni do Radomia odebrać auto i ziuuum do Krakowa na gościnny wysęp u Janarapowanie (pozdro Jan – rapowanie było super. Na powrocie z Krakowa?!?!??! Tak jest! Zgadliście!!!! 4 raz kontrolka:) Tym razem mogłem ujechać z 500km:)

Tu miałem dużo szczęścia, bo auto zastępcze które zdałem 2 dni wcześniej jeszcze stało:) Wsiadłem jak do siebie. Telefon pod Bluetooth podłączył się automatycznie. Nic tylko się cieszyć:) Tym razem awaria też ponoć w obrębie tych samych błędów. No to do wymiany pozostał „moduł dozujący adblue”. Auto odebrałem po 11 dniach. NO TERAZ TO JUŻ NA 1000% BĘDZIE OK? PRAWDA?:)

Miesiąc później:) 5 RAZ TA SAMA KONTORLKA SILNIKA! Znów na trasie do Radomia. Chłopaki przyjęli mnie z marszu, podłączyli do komputera i ???? Ooo! Nowe sterowniki są dostępne. Może to sterowniki od adblue. Przecież już wszystko wymieniliśmy:) Po wgraniu sterowników, błąd się skasował, ja pojechałem dalej. Nie wiem ile tym razem jeździłem. Na pewno nie dłużej niż miesiąc.

TERAZ! 6 RAZ TA SAMA KONTROLKA SILNIKA:)! Pojechałem dziś z Wrześni do Poznania zostawić samochód w serwisie. Auta zastępczego nie ma. Radź sobie sam:)

TERAZ UWAGA NR.1!

Nie są to jedyne awarie jakie od momentu zakupu auta w 2019 miały miejsce. Na samym początku po jakiś 4 tys. km do wymiany był wtrysk. Jak tylko udało się go wymienić dostałem tel o akcji serwisowej ze trzeba wymienić pozostałe 3 wtryski. Łącznie z miesiąc w serwisie:) Raz w drodze na urlop z synem, przeciekał system chłodniczy. Nie pamiętam już czy to pompa czy coś innego, ale sami rozumiecie ze można się w tym wszystkim pogubić.

Aaa raz też po przeglądzie mi gasł, no ale to tylko klemy były nie podpięte, wiec drobnostka. HaHa Były tez dwa zjazdy do serwisu, niezawinione przez Kia. Raz kuna, raz moje obicie. Tu wiec żadnych pretensji. Teraz myślę, że ta kuna mogła chcieć mnie uratować od dalszych kłopotów:)

Od połowy grudnia, czyli przez ostatnie 6 miesięcy, auto w serwisie było łącznie ponad 3 miesiące!! Jest więc częściej w serwisie niż poza nim:) Samochód z salonu:)

Łącznie od nowości auto jest 9 raz w serwisie z nie mojej winy. 3 lata od zakupu. Obecnie przejechałem nim 130 tys. Gwarancja jest 7 letnia ale do 150 tys. Czyli jeszcze parę błędów które ponownie wyskoczą po tysiącu kilometrów i nie dość że samochód działał nie będzie to ja będę za to płacił:) I tak już płacę, czasem, nerwami, paliwem… no ale pomijam.

I aby historia była pełna . Chłopaki zarówno w Poznaniu jak i w Radomiu , zawsze bardzo pomocni i uprzejmi . Tutaj bez zarzutów (no może za wyjątkiem tego nie dokręcenia klem). Auto jednak ?!

SĄ TO NAJGIORZEJ W MOIM ŻYCIU WYDANE PIENIĄDZE.

A CAŁKIEM SPORO SWOJEGO CZASU WYDAŁEM NA WÓDĘ I INNE UŻYWKI :):) Niektórzy z Was mogą spytać: – Ale przecież jest Kia Assistance, czemu nie dzwonisz? Dzwoniłem. Aby dostać auto zastępcze, samochód zepsuty należy odholować ( nie ważne ze mogę sam do serwisu dojechać) ma być wzywana laweta) Hhahah
No i przysługuje na 3 doby max, a serwis najwcześniej może do mojego auta zajrzeć 30.06 (taką dostałem informację) Nie ratuje mnie to więc w żaden sposób.

– To dlaczego odstawiłeś a nie jeździsz dalej? Skoro błąd nie uniemożliwia jazdy. Po pierwsze, teoretycznie, gdy pojawi się pomarańczowa kontrolka silnika należy się udać do najbliższego serwisu:) A po drugie lepiej oddać auto teraz niż np. w połowie drogi do Koszalina i czekać na lawetę spóźnić się na koncert.

– A może spróbuj zadzwonić bezpośrednio do Kii. Dzwoniłem. Rada od Pana ze słuchawki. UWAGA! Proszę skorzystać ze swojego Asisstance z Tow. Ubez. Problem jest tego typu, że mimo dość szerokiego pakietu auto zastępcze w razie awarii, przysługuje mi 2 razy w okresie trwania ubezpieczenia. Wykorzystuje te limity co roku:) Gdybym od końca kwietnia, gdy mi się zaczął nowy okres ubez. skorzystał z auta zastępczego przy awarii. TO JUŻ BYM WYKORZYSTAŁ ROCZNY LIMIT KTÓRY DAJE MI UBEZPIECZYCIEL W DWA MIESIĄCE:) A przecież jeszcze nie raz mi się zepsuje gdzieś w Polsce, muszę więc tym rozsądnie rozporządzać hahah

– Może źle dbasz? Auto serwisowane tylko w autoryzowanych punktach. Choć zalecają co 30 tys. km. Ja przeglądy robiłem co 15 tys ( może za często ).

I teraz HIT NAD HITY. Jakiś rok temu, dostałem propozycje aby reklamować Nową Kię Sorento. Bo tak chwaliłem moją Kię i o niej nawet w piosenkach wspominałem, wiec może bym chciał ich zareklamować? Już wtedy były problemy wiec nie chciałem….Nie chce nowej! Chce moją sprawną!!!! I tu wracam do początku.

Po co o tym pisze?

  1. Faktycznie Kia przewijała się zarówno w mojej twórczości, klipach jaki i socjalach. Jakieś znaczenie marketingowe to musiało mieć skoro otrzymałem propozycje reklamy, dlatego tez świadomy tego, chciałbym przedstawić całościowy ogląd, bo może jeszcze kogoś niechcący do tego samochodu przekonałem. PRZEPRASZAM:)
  2. Może są tu jacyś fachowcy którzy potrafią coś podpowiedzieć?
  3. Może mieliście podobne przygody z autami tej marki i wymiana doświadczeń pozwoli coś ustalić. Jak tak to śmiało piszcie.
  4. Jestem bezsilny i chcę się wyżalić:)
    Ode mnie to tyle. Nawet już się nie denerwuję. Jakiś czas temu zamówiłem nowe auto i gdyby nie to ,że przyjdzie mi na nie jeszcze parę miesięcy poczekać to pewnie wcale nie zaprzątałbym sobie głowy zaistniała sytuacja. Zostawił Kię w serwisie i cieszył się ze mi nie zajmuje miejsca parkingowego.

Bo są tez plusy.
Auto jest tak często w serwisie ze na myjni byłem nim zaledwie parę razy, bo zawsze po „naprawie” auto jest myte. Sam więc nie muszę jeździć. Polecam z całego serca!

No to chyba wszystko. Jeśli miałeś podobne przygody możesz UDOSTĘPNIĆ. Może to coś zmieni. Pozdrawiam.
Zdjęcie z jednej z przygód!

„Zwykły chłopak siedzi, w Kii….oj w Aucie Zastępczym, niech to Cię nie zmyli”
Szczegóły dotyczące dat, mogą się różnić, ale reszta chyba dobrze spisałem:)

[Aktualizacja, 27 czerwca 2022 r.]
Trzy dni po opublikowaniu obszernego wpisu przez Piotra „KęKę” Siarę Kia Polska odniosła się do sprawy w komentarzu na Facebooku. Jak podkreślają jej przedstawiciele, jest im przykro, że nie dowiedzieli się o sprawie bezpośrednio od niezadowolonego klienta, a dopiero z mediów społecznościowych. „Ubolewamy, że nie dostaliśmy szansy na rozwiązanie problemu przed jego nagłośnieniem” – zaznaczają.

Raper nie pozostawił tej odpowiedzi bez reakcji. W kolejnym obszernym komentarzu zapytał markę, jakie dodatkowe kroki poza wielokrotnym kontaktem z serwisem, a także infolinią powinien podjąć, by Kia zareagowała.

Komentarz marki Kia Polska i odpowiedź Piotra „KęKę” Siar:
Jest nam przykro, że o problemie z samochodem nie dowiedzieliśmy się bezpośrednio od Pana, a za pośrednictwem social mediów. Kia Polska nie miała wcześniej od Pana żadnych zgłoszeń i sygnałów potwierdzających konieczność naszej interwencji. Ubolewamy, że nie dostaliśmy szansy na rozwiązanie problemu przed jego nagłośnieniem. Eksperci z Kia Polska są już zaangażowani w proces weryfikacji i naprawy Pana samochodu. W wiadomości prywatnej przekażemy Panu więcej szczegółów. Żałujemy, że doszło do takiej sytuacji. Dołożymy wszelkich starań, aby odebrał Pan sprawny samochód jak najszybciej.

***

Droga Kia Polska, czy naprawdę jedyne, co Wam przyszło do głowy po prawie 3 dniach milczenia, to próba odwrócenia uwagi z problemu, jakim jest awaryjność mojego auta, na RZEKOMY brak szansy na jego rozwiązanie przed NAGŁOŚNIENIEM? Jak widać nagłośnienie jest jedynym sposobem zwrócenia Waszej uwagi i to ono boli Was bardziej niż zawodność auta i nieumiejętność naprawy w serwisie…

Niestety nawet w tym wypadku jest nie do końca tak, jak piszecie. O mojej bezsilności byli informowani pracownicy Waszych autoryzowanych serwisów. W Radomiu parokrotnie mówiłem chłopakom, że jestem na skraju wytrzymałości i jak nie będę widział innego wyjścia to w ostateczności będę szukał pomocy wszędzie.

Czy uważacie, że 6 raz ta sama kontrolka to jest ZA WCZEŚNIE, aby WASZE ASO poinformowały centrale „Houston, mamy problem”? To po ilu razach normalnie się odzywają po pomoc? 10? 20?

Jeśli jednak nie znajdziecie śladów na moje ustne rozmowy w serwisach, to śmiało możecie odsłuchać moją rozmowę z Waszym konsultantem z wtorku z godziny 10:38, w której informuje o całej sytuacji. A jego rada to poza wzięciem auta zastępczego z własnego ubezpieczyciela to, cytuję niedosłownie, „naskarżyć na serwisy”.

Z powodu całkowitego nadszarpnięcia przez Was mojego zaufania wolałem tu, choć formularz też poszedł. A agencja marketingowa, która teraz zapewne napisała ten komentarz w imieniu Kii i która na tyle śledziła moje socjale, aby w marcu 2021 zaproponować mi współpracę, „bo tak ładnie wypowiadam się o marce”, nie widziała moich fotek z autem na lawecie i powtarzających się problemach? Choć te pozytywne widziała ?

Podsumujmy.

  • Wiedzieli w ASO.
  • Wiedzieli na infolinii.
  • Wiedzieli „ najprawdopodobniej” w agencji.
  • ALE NIE WIEDZIAŁ DZIAŁ TECHNICZNY W CENTRALI.

Choć tu też wiedział, bo formularz wysłałem niezwłocznie następnego dnia rano, po wrzuceniu wieczornego posta. To teraz zastanówmy się, jaki skutek miałoby moje zgłoszenie w formularzu bez nagłośnienia, jeśli po „małej burzy” w internecie i tak w komunikacji bardziej kładziecie nacisk na pretensje z nagłośnienia niż żal z WIELOKROTNIE POWTARZAJĄCYCH się problemów.

A teraz, żeby było zabawniej, (bo cały czas bardziej mnie ta sytuacja śmieszy niż złości ). Bodajże w kwietniu tego roku agencja reprezentująca Kia Polska, a teraz najprawdopodobniej ze mną pisząca, odezwała się ponownie z propozycja działania… tym razem w ramach akcji „Kii. Movement that inspires”. Nie chciałem. Wasz movement = ruch mnie nie inspiruje.

Ale za to nieustanny brak ruchu Waszego auta i jego stanie w serwisie bardzo mnie zainspirował… Myślę, że efekty w najbliższym czasie będziecie mieli okazję podziwiać. I TO CAŁKIEM ZA DARMO.

EDIT: Poinformujcie mnie, proszę, z należytym wyprzedzeniem o terminie odbioru auta, jak już uda się tym razem naprawić OSTATECZNIE.

Muszę mieć czas, aby skołować transport z Wrześni do Poznania, bo niestety auta zastępczego NIE DOSTAŁEM. Możemy też sprawdzić, po jakim czasie „normalnie” odpowiadacie na formularz? Może warto spytać??? Hallo, czytający? Jakie są wasze doświadczenia???

  • 5
Piotr „KęKę” Siara skarży się na Facebooku na swój samochód marki Kia

Piotr „KęKę” Siara skarży się na Facebooku na swój samochód marki Kia

Piotr „KęKę” Siara skarży się na Facebooku na swój samochód marki Kia
Piotr „KęKę” Siara skarży się na Facebooku na swój samochód marki Kia
 

23 czerwca 2022

  • 0
  • 1
  • 0
  • 0
  • 0
23.06.2022

Prawie 90% internautów kupuje online – pokazuje raport „Omni-commerce. Kupuję wygodnie” e-Izby

Ukazała się kolejna edycja dorocznego raportu „Omni-commerce. Kupuję wygodnie”, przygotowanego przez Izbę Gospodarki Elektronicznej. W Internecie kupuje już 87% badanych konsumentów. To o 15 p.p. więcej niż przed pandemią. Polacy zwiększyli nie tylko e-koszyki zakupowe, ale i częstość zakupów online. Raport pokazuje skutki, jakie dla e-handlu przyniosła pandemiczna rzeczywistość. Obostrzenia covidowe i ograniczenia w dostępie do sklepów stacjonarnych spowodowały zwiększone zainteresowanie ofertą sklepów internetowych.

  • 0
  • 1
  • 0
  • 0
  • 0
23.06.2022

Raport „State of Commerce” firmy Salesforce: do 2024 r. 54% przychodów z handlu będzie generowanych w kanałach cyfrowych

W obliczu presji inflacyjnej, trwającej pandemii i stale zmieniających się zachowań klientów przedsiębiorstwa handlowe i ich partnerzy w dziedzinie sprzedaży, obsługi klienta i marketingu poruszają się po nieznanym terytorium. Aby zrozumieć, jak zmienia się otoczenie klientów i jak na te zmiany reagują specjaliści, firma Salesforce przeanalizowała zachowania zakupowe na stronach internetowych korzystających z platformy Commerce Cloud. Przeprowadziła też ankietę wśród ponad 4000 specjalistów ds. handlu z całego świata na potrzeby raportu „State of Commerce”, który został właśnie opublikowany.