Norweskie linie lotnicze oskarżane o seksizm z powodu dress code’u
  • 0
  • 0
23.04.2019

Norweskie linie lotnicze oskarżane o seksizm z powodu dress code’u

Linie lotnicze Norwegian Air przygotowały dla swoich pracowników obszerny dokument dotyczący nowego dress code’u. Wywołały tym pewne kontrowersje – podaje „Rzeczpospolita”.

Według nowego regulaminu stewardesy zobowiązane są do noszenia butów na co najmniej 2-centymetrowym obcasie. Jeśli chciałyby zakładać buty na płaskiej podeszwie, muszą dostarczyć zaświadczenie od lekarza i odnawiać je co pół roku. Wymaga się od nich także dyskretnego makijażu i umiaru w noszeniu biżuterii.

Z kolei mężczyźni pracujący dla linii lotniczych nie mogą nakładać makijażu. Wyjątkiem jest korektor, którym wolno im zatuszować sińce i blizny po trądziku. Panom zabrania się też noszenia kolczyków i zapuszczania zbyt długich włosów.

Sprzeciw w tej sprawie wyraziła m.in. Ingrid Hodnebo, rzeczniczka lewicowej partii Sosialistisk Venstreparti. Linie lotnicze tłumaczą, że nowe przepisy nie różnią się znacznie od dotychczas obowiązujących. Jak przekonują, ich wprowadzenie miało na celu jedynie uszczegółowienie zasad. Nowy dress code obowiązuje od początku kwietnia.

Tymczasem niektóre z linii lotniczych odchodzą od sztywnych zasad dotyczących ubioru pracowników. Niedawno należące do Richarda Bransona Virgin Airlines pozwoliły stewardesom na brak makijażu i noszenie spodni. Również pracownice British Airways nie muszą nosić spódnic. Luźniejsze przepisy wprowadziły też RyanAir i Easyjet.

Źródło: www.rp.pl

23 kwietnia 2019