Deloitte o megatrendach, które będą kształtowały globalną gospodarkę
  • 0
  • 1
12.07.2018

Deloitte o megatrendach, które będą kształtowały globalną gospodarkę

Eksperci firmy doradczej Deloitte wskazali 6 megatrendów, które w najbliższych latach zmienią oblicze polskiej i światowej gospodarki. To przemysł 4.0, model gospodarki o obiegu zamkniętym, zrównoważone finanse, rynek talentów, srebrna ekonomia oraz elektromobilność.

Megatrendami można określić globalne siły, które mają wpływ zarówno na życie gospodarcze, jak i społeczne. Oddziałują także na przebieg szeregu procesów, takich jak np. produkcja, konsumpcja, inwestycje czy interakcje społeczne.

Zdaniem dyrektorów finansowych, ankietowanych przez Deloitte, źródeł tych zmian należy obecnie upatrywać w:

  • dużej liczbie danych i zaawansowanej analityce (61 proc.),
  • cyfryzacji (52 proc.),
  • zmianach geopolitycznych (44 proc.),
  • technologiach zwiększających produktywność, takich jak automatyzacja czy robotyzacja (44 proc.).

Przemysł 4.0
Różni się tym od poprzednich rewolucji technologicznych, że – łącząc istniejące technologie – zaciera granice między sferą fizyczną, cyfrową i biologiczną w procesach wytwórczych.

– Do najważniejszych rozwiązań napędzających rozwój przemysłu 4.0 należą: internet rzeczy (IoT), uczenie maszynowe, sztuczna inteligencja oraz rozszerzona i wirtualna rzeczywistość (AR i VR). Według przewidywań Deloitte już w tym roku ponad miliard użytkowników smartfonów przynajmniej raz wytworzy treści rozszerzonej rzeczywistości – mówi Wojciech Górniak, lider zespołu transformacji cyfrowej.

Jego zdaniem rozwojowi przemysłu 4.0 sprzyja nie tylko postęp technologiczny. Napędzają go także:

  • potrzeby konsumentów,
  • ograniczenia podażowe, zwłaszcza w zakresie surowców nieodnawialnych i zasobów pracy,
  • zachęty finansowe ze strony sektora publicznego.

Czwarta rewolucja przemysłowa pozwoli zwiększyć produktywność i przychody oraz zredukować poziom ryzyka dla wielu procesów biznesowych. Część pozytywnych efektów zmian technologicznych zostanie jednak zniwelowana przez wzrost ryzyka zarówno w życiu prywatnym, jak i obrocie gospodarczym.

Przemysł 4.0 zwiększa możliwość wystąpienia cyberataków oraz kradzieży danych. Pod uwagę należy także wziąć możliwie nieprzychylną reakcję społeczną, związaną chociażby z wpływem automatyzacji na rynek pracy. Niezbędne są regulacje, które zapewnią obywatelom poziom bezpieczeństwa i pozostawią przestrzeń dla zyskownych, rynkowych innowacji.

Brak edukacji społeczeństwa i niewystarczające wsparcie obywateli w adaptacji do zachodzących zmian może przyczyniać się do dalszego wzrostu ruchów populistycznych na świecie.
Gospodarka o obiegu zamkniętym
Tym, co będzie wpływało na implementację tej idei przez biznes, są przede wszystkim regulacje. Komisja Europejska wydała szereg dokumentów, które mają związek z promowaniem gospodarki o obiegu zamkniętym. Prace regulacyjne rozpoczęły się od opakowań i tworzyw sztucznych.

Według założeń w 2030 r. aż 70 proc. (wagowo) odpadów opakowaniowych powinno zostać poddanych recyklingowi. W Polsce jest to obecnie 57,5 proc. Duże znaczenie w popularyzacji idei gospodarki o obiegu zamkniętym ma również rosnąca świadomość konsumentów.

Gospodarka o obiegu zamkniętym pozwala na lepszą alokację zasobów. Dotychczas stosowany linearny model wykorzystania zasobów „produkcja-zużycie-wyrzucenie” jest wypierany przez model „zamkniętej pętli”, w którym odpady, jeśli powstają, stają się surowcem.

Zdaniem ekspertów Deloitte szanse na upowszechnienie się modelu gospodarki o obiegu zamkniętym są związane z:

  • rozwojem nowych branż i rynków, zwłaszcza w sektorze usług,
  • niższymi kosztami działalności,
  • wzrostem konkurencyjności i innowacyjności firm.

Z kolei na przeszkodzie mogą stanąć wysokie koszty wdrożenia modelu zamkniętego. Zgodność z wymogami EPR, czyli Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (odpowiedzialność za produkt zostaje rozszerzona na wszystkie etapy jego życia), może stanowić w Europie koszt 15 mld euro.
Zrównoważone finanse i inwestowanie z myślą o wpływie na otoczenie
Nie tylko koszty i zyski finansowe, ale także korzyści społeczne oraz środowiskowe. Właśnie te czynniki coraz częściej biorą pod uwagę inwestorzy indywidualni i firmy, mierząc swój wpływ i zwrot z inwestycji. Szacuje się, że wartość inwestycji odpowiedzialnych społecznie w Europie w 2015 r. wynosiła już blisko 150 mld euro.

Inwestowanie z myślą o wpływie na otoczenie stwarza szansę na większą przejrzystość rynku finansowego i odpowiedzialność w kontekście generowanego wpływu. Trudnością może być pogodzenie – czasem sprzecznych – interesów pomiędzy tym, co się danej firmie opłaca finansowo, a tym, co powinna zrobić, biorąc pod uwagę wpływ na otoczenie.
Megatrendy na rynku pracy
Wśród pozostałych megatrendów eksperci Deloitte wyróżnili rosnące znaczenie rynku talentów oraz tzw. srebrną gospodarkę. Mają one ze sobą dużo wspólnego.

Struktura rynku pracy zmienia się diametralnie. Coraz więcej osób podnosi swoje kwalifikacje przez całe życie, pracuje na własny rachunek lub na podstawie elastycznych form zatrudnienia. Zwiększa się również liczba pracowników, którzy pracują zdalnie lub jako niezależni wykonawcy. W tej chwili tylko w Unii Europejskiej może być już 30,6 mln takich osób.

Jednocześnie pracodawcy muszą pogodzić interesy wielu różnych generacji obecnych na rynku pracy. Starają się powoli zapełniać lukę, która tworzy się po odchodzących na emeryturę przedstawicielach pokolenia wyżu powojennego.

– To może być istotny cios dla wzrostu gospodarczego, dlatego wiele rządów w ostatnich latach podnosiło ustawowy wiek emerytalny. Zmiany w systemach emerytalnych sprawiają, że coraz więcej osób poszukuje informacji dotyczących aktualnych przepisów i kalkuluje opłacalność pozostania na rynku pracy.

Konieczność dłuższej aktywności zawodowej, połączona z przewidywanymi niskimi emeryturami z publicznego systemu może też istotnie wpłynąć na skłonność do oszczędzania i poszukiwanie aktywów, które będą bezpieczną lokatą dla kapitału i swoistą „polisą na starość” – komentuje Julia Patorska, starszy menedżer w dziale konsultingu Deloitte.
Elektromobilność
Aktywność największych koncernów motoryzacyjnych oraz rządowe systemy wsparcia dla elektromobilności przekładają się na rosnące zainteresowanie konsumentów. Czynnikami motywującymi do zakupu pojazdów elektrycznych są:

  • coraz większa świadomość ekologiczna,
  • rosnąca opłacalność tego typu pojazdów w porównaniu z pojazdami o napędzie konwencjonalnym.

Według szacunków Deloitte na początku następnej dekady cena baterii ma spaść do poziomu około 130 euro kW/h. Spowoduje to, że napęd elektryczny stanie się bardziej atrakcyjny rynkowo.

 

12 lipca 2018

11 lipca 2018