Marketerzy zadowoleni z pracy, zestresowani, a jednocześnie chętni do przebranżowienia
  • 0
  • 3
12.01.2024

Marketerzy zadowoleni z pracy, zestresowani, a jednocześnie chętni do przebranżowienia

Taki portret pracowników działów marketingu i PR wyłania się z „Raportu wynagrodzeń i trendów w przedsiębiorstwach” Grafton Recruitment.

Pandemia COVID-19, a następnie niestabilna sytuacja gospodarcza i inflacja uwidoczniły zmiany w zachowaniach konsumentów. Także rozwój generatywnej sztucznej inteligencji nie pozostał bez wpływu na zmianę w obszarze kompetencji i popytu na role w działach marketingu i PR.

Marketing i PR to obszary, w których praca zdalna stała się codziennością

67,5% badanych zadeklarowało, że pracuje stuprocentowo w trybie home office lub hybrydowo do 5 dni w miesiącu w biurze. Zachodzą w niej intensywne przemiany technologiczne oraz dynamiczna automatyzacja.

W momencie wybuchu pandemii nastąpił znaczący spadek zapotrzebowania na funkcje marketingowe. Po skokowym wzroście w drugim kwartale 2020 r. nastąpiła stabilizacja. Nie jest ona jednorodna. Widać tendencję do zatrudniania dodatkowych marketerów i specjalistów od e-commerce. Jednocześnie stale spada liczba ogłoszeń na stanowiska PR-owe.

Ponad 62% pracowników działów marketingu i PR jest zadowolonych ze swojego miejsca pracy

Niemniej aż 70% z nich postrzega je jako bardzo stresujące lub odczuwa umiarkowany stres z powodu wykonywanych obowiązków. To najwięcej spośród wszystkich grup zawodowych badanych przez SW Research na potrzeby „Raportu wynagrodzeń i trendów w przedsiębiorstwach” Grafton Recruitment.

W mniejszym stopniu napięcie związane z zadaniami odczuwają pracownicy sztandarowo stresogennych grup, takich jak obsługa klienta i operacji czy dział sprzedaży. Taki stan rzeczy może wynikać ze znaczących zmian w pracy marketingowca, które dokonują się na naszych oczach.

Wysokie wymagania wobec kompetencji nie przekładają się na zarobki

W ubiegłym roku 45% pracowników działów marketingu i PR nie otrzymało podwyżki. Kolejne 42,5% zadeklarowało, że ich wynagrodzenie wzrosło nieznacznie (do 15%).

Marketerzy zadowoleni z pracy, zestresowani, a jednocześnie chętni do przebranżowienia. Grafton Recruitment

Same pensje są dość zbliżone. Nie widać wyraźnych odchyleń w przypadku „nowych” zawodów w porównaniu do tradycyjnych ról marketingowych

Najczęściej wzrost wynagrodzenia związany jest po prostu z awansem w strukturze organizacji. Przykładowo – specjalista ds. e-commerce pracujący w Łodzi może liczyć na 9–13 tys. zł pensji. Kiedy awansuje na e-commerce managera, jego zarobki wzrosną do 15–20 tys. zł.

Nie ma także wyraźnej polaryzacji wynagrodzeń ze względu na lokalizację

Nieco wyższe zarobki odnotowano jednak w Warszawie i Krakowie. Zarówno w stolicy Małopolski, jak i Mazowsza manager produktu może liczyć na zarobki sięgające 19 tys. zł, manager marki 20 tys. zł, a dyrektor marketingu 30 tys. zł.

Najciekawsza wydaje się chęć do przebranżowienia się

Z jednej strony aż 20% marketerów stanowczo odrzuca zmianę zawodu – to jeden z najwyższych wyników wśród wszystkich badanych działów. Z drugiej – 37,5% bierze pod uwagę przebranżowienie, co jest również bardzo wysokim odsetkiem na tle pozostałych profesji.

Na chęć pozostania w zawodzie może wpływać chociażby poczucie, że pracy w marketingu jest dużo, a zmiana zatrudnienia nie będzie stanowiła większego wyzwania (uważa tak aż 48% badanych). 65% deklaruje zresztą, że prędzej czy później rozważy zmianę pracodawcy.

Marketerzy zadowoleni z pracy, zestresowani, a jednocześnie chętni do przebranżowienia. Grafton Recruitment

 

12 stycznia 2024

11 stycznia 2024