Marki motocyklove. Cz. 1: Harley-Davidson – za co można kochać buntownika?Marki motocyklove. Cz. 1: Harley-Davidson – za co można kochać buntownika?Marki motocyklove. Cz. 1: Harley-Davidson – za co można kochać buntownika?Marki motocyklove. Cz. 1: Harley-Davidson – za co można kochać buntownika?
Obiecuje przygodę – i wzbudza respekt (fot. Harley-Davidson)

Marki motocyklove. Cz. 1: Harley-Davidson – za co można kochać buntownika?

Marki motocyklove. Cz. 1: Harley-Davidson – za co można kochać buntownika?
Kaja Paździerz

Kaja Paździerz

-

konsultant ds. klientów bezpośrednich, „Świat Motocykli” (Agora)

Kaja Paździerz

Kaja Paździerz

konsultant ds. klientów bezpośrednich
„Świat Motocykli” (Agora)

Od sześciu lat pracuje w branży motocyklowej. Ostatnie cztery lata na stanowisku specjalisty ds. marketingu u dystrybutorów akcesoriów motocyklowych marek premium. Z wykształcenia dziennikarz. Z zamiłowania motocyklistka i miłośniczka brandingu emocjonalnego.

Motocykle potrafią wzbudzać silne emocje, dlatego specjaliści opiekujący się ich markami mają ułatwione zadanie. Ale tylko trzem brandom motocyklowym udało się zdobyć status lovemarks i grupy wyjątkowo wiernych wyznawców – to Harley-Davidson, BMW i Ducati.

Jednym z problemów cywilizacyjnych XXI wieku jest kryzys ludzkiej tożsamości – zarówno osobistej, jak i społecznej. Z pomocą przychodzą marki. Te, które odnoszą się do wartości, pomagają swemu nabywcy budować tożsamość jako jednostki i członka określonej grupy społecznej.

Konsument to aktor poszukujący tożsamości. Odgrywa w życiu różne role, a marki mogą mu to ułatwiać.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się