Coca-Cola i wielki mikrob strachuCoca-Cola i wielki mikrob strachuCoca-Cola i wielki mikrob strachuCoca-Cola i wielki mikrob strachu
Coca-Cola rejteruje zamiast stać się liderem (fot. Marketing przy Kawie)

Coca-Cola i wielki mikrob strachu

Coca-Cola i wielki mikrob strachu
Michał Kociankowski

Michał Kociankowski

-

, Synergion

Michał Kociankowski

Michał Kociankowski

Synergion

Ekspert strategii marketingowej, badań rynku i komunikacji. Prowadził pierwszy w Polsce dział research consulting w firmie badawczej (Grupa IQS). Pracował także w ARC, Y&R, BAV Consulting. Od siedmiu lat prowadzi pracownię badań i rozwiązań strategicznych Synergion, od trzech lat także agencję komunikacyjną Simply By. W latach 2008–2012 oraz od 2014 członek zarządu PTBRiO. Członek Polskiego Klubu Brandingu. Wykładowca Szkoły Strategii Marki oraz Szkoły Marketingu Interaktywnego przy SAR.

Coca-Cola postanowiła z powodu pandemii zawiesić wszystkie działania reklamowe. Milczenie brandu ma trwać do odwołania, czyli przynajmniej kwartał. Z rynku reklamowego wyparowało 1,5 miliarda dolarów. Na pomoc w walce z pandemią pojawiło się 120 milionów, może będzie więcej. Nie brakuje pozytywnych ocen tej sytuacji.

Wiele osób uważa, że to świetny ruch. Firma pokazuje, że jest zaangażowana w prawdziwe problemy społeczne, wdraża „storydoing”, zauważa realne potrzeby. Działa, a nie mówi. Inni wypowiadają się ze zrozumieniem i uznaniem – no tak, łańcuchy dostaw są niepewne, sprzedaż maleje, biznes i tak się zmniejszy. Po co powiększać straty komunikacją, która i tak nie przełoży się na sprzedaż.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się