Produkt to za mało. Rozdęta osobowość marki – za dużo (komentarz do polemiki)Produkt to za mało. Rozdęta osobowość marki – za dużo (komentarz do polemiki)Produkt to za mało. Rozdęta osobowość marki – za dużo (komentarz do polemiki)
Marka budząca sympatię nie wystarczy? To musi być miłość? (fot. wowomnom/Fotolia)

Produkt to za mało. Rozdęta osobowość marki – za dużo (komentarz do polemiki)

Produkt to za mało. Rozdęta osobowość marki – za dużo (komentarz do polemiki)
Michał Kociankowski

Michał Kociankowski

-

, Synergion

Michał Kociankowski

Michał Kociankowski

Synergion

Ekspert strategii marketingowej, badań rynku i komunikacji. Prowadził pierwszy w Polsce dział research consulting w firmie badawczej (Grupa IQS). Pracował także w ARC, Y&R, BAV Consulting. Od siedmiu lat prowadzi pracownię badań i rozwiązań strategicznych Synergion, od trzech lat także agencję komunikacyjną Simply By. W latach 2008–2012 oraz od 2014 członek zarządu PTBRiO. Członek Polskiego Klubu Brandingu. Wykładowca Szkoły Strategii Marki oraz Szkoły Marketingu Interaktywnego przy SAR.

Polemika jest największą pochwałą, jaka może spotkać autora. Niestety muszę pozostać na razie dłużnikiem Marcina Kalkhoffa. Powód jest prosty: nie widzę w jego tekście tez podważających wprost moje, zatem nie ma wyraźnego punktu sporu. Jest natomiast rozbieżność w ogólnym podejściu do marketingu i to chciałbym skomentować.

Czytaj tekst Michała Kociankowskiego: Nowa misja marek – spełniać nie-oczekiwania oraz polemikę Marcina Kalkhoffa: Potrzeby – wynajdywać je czy zaspokajać

Otóż nie ma dylematu „wynajdywać czy zaspokajać potrzeby”. Trzeba robić jedno i drugie. Pytanie dotyczy tego, czy odkrywać istniejące potrzeby, czy kreować takie, których wcześniej nie było.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się