Prosta opowieść o życiowych decyzjach

Powiedzmy sobie szczerze: komunikacja marketingowa jest elementem wspierającym sprzedaż. Z szefem sprzedaży śmiejemy się, że dobra reklama to taka, która nie przeszkadza. Obecnie weszliśmy w platformę, która będzie może mniej kreatywna, bardziej dosłowna, ale przez to bliska ludziom.

O kampaniach reklamowych PKO BP w ramach nowej platformy kreatywnej „Kluczowe decyzje” opowiada Marek Kozłowski, dyrektor Biura Komunikacji Marketingowej PKO Banku Polskiego

Marek Kozłowski

Obowiązki dyrektora Biura Komunikacji Marketingowej PKO Banku Polskiego objął w sierpniu 2017 r. Odpowiada za planowanie, rozwój i prowadzenie aktywności marketingowej Grupy PKO BP. Z marketingiem i reklamą związany jest od blisko dziesięciu lat. Pracował w agencjach reklamowych i interaktywnych takich jak OS3 Multimedia i DDB Warszawa/Tribal DDB. Zarządzał zespołami odpowiedzialnymi za obsługę kluczowych klientów.

Prosta opowieść o życiowych decyzjach
Jacek SzlakJacek Szlak

Pracował pan wcześniej w agencjach reklamowych. Czy to doświadczenie jest pomocne, czy wprost przeciwnie – stanowi obciążenie?

Marek KozłowskiMarek Kozłowski

Doświadczenie, które zdobyłem, bardzo mi pomaga. Gdyby nie wcześniejsze miejsca pracy, nigdy nie znalazłbym się tutaj. Miałem okazję pracować i w dużej agencji sieciowej, i w mniejszej z polskim kapitałem właścicielskim. W obu uczyłem się zupełnie innych rzeczy. W pierwszej – porządku i struktury. Tego, jak może pracować dobrze naoliwiona maszyna. Była to dla mnie wtedy skala niewyobrażalna. W drugiej uczyłem się odwagi w podejmowaniu wyzwań i decyzji, od których zależał los całej agencji. To zupełnie inne doświadczenia, inna wiedza. Ważni są dla mnie też ludzie, których miałem okazję poznać, którzy uczyli mnie marketingu.

Myślę teraz, że przekłada się to na pracę w banku. PKO Bank Polski jest ogromną instytucją, miałem już jednak okazję pracować dla korporacji międzynarodowych. Jestem teraz w stanie wykorzystać wiedzę o różnych klientach, z różnych segmentów, zdobytą podczas pracy po stronie agencji.

Najważniejsi jednak są ludzie. Przechodząc na stronę klienta, byłem ciekawy, czy odnajdę się pod względem relacji międzyludzkich wewnątrz organizacji. Dopiero teraz widzę, jakim stereotypom ulegałem – że taka instytucja nie da satysfakcji z pracy, nie będzie takich fajnych relacji, jakie miałem w agencjach reklamowych. A to nieprawda. Tutaj też spotkałem fantastycznych ludzi, nie tylko w marketingu, lecz również w pozostałych działach. Praca z nimi to wielka przyjemność. Znowu mam okazję uczyć się nie tylko marketingu, ale także pracy w tak dużej korporacji, jaką jest bank.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się