Kit Kat – od talizmanu ze skrzynki pocztowej do wirusowej namiastki cuduKit Kat – od talizmanu ze skrzynki pocztowej do wirusowej namiastki cuduKit Kat – od talizmanu ze skrzynki pocztowej do wirusowej namiastki cuduKit Kat – od talizmanu ze skrzynki pocztowej do wirusowej namiastki cudu
Wysyłany pocztą batonik, który przynosi szczęście (źr. Kit Kat „Kit-Mail”)

Kit Kat – od talizmanu ze skrzynki pocztowej do wirusowej namiastki cudu

Kit Kat – od talizmanu ze skrzynki pocztowej do wirusowej namiastki cudu
Ewa Paduch

Ewa Paduch

-

Ewa Paduch

Ewa Paduch

Proste, niezwykle trafne idee, wykorzystanie zaskoczenia oraz skuteczność przekazu, która przynosi laury w branżowych konkursach. To właśnie cechy kampanii Kit Kata. A chyba największym sukcesem marki jest to, że swoim narzędziem promocji uczyniła japońską pocztę.

Na szczególną uwagę zasługują kampanie reklamowe marki Kit Kat przeprowadzane w Japonii. Firma Nestlé nie tylko wprowadziła na tamtejszy rynek kilkaset smaków batonika, ale też sprawiła, że stał się on sztandarowym produktem dystrybuowanym przez krajową pocztę.

Pomysł Nestlé oraz agencji JWT polegał na wykorzystaniu gry słów: nazwa Kit Kat przypomina brzmieniem japońską frazę „kitto katsu”, czyli „na pewno zwycięży”.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się