Fanem futbolu jest się przez całe życie. A nawet po śmierciFanem futbolu jest się przez całe życie. A nawet po śmierciFanem futbolu jest się przez całe życie. A nawet po śmierciFanem futbolu jest się przez całe życie. A nawet po śmierci
Najwierniejsi kibice (źr. „Immortal Fans”)

Fanem futbolu jest się przez całe życie. A nawet po śmierci

Fanem futbolu jest się przez całe życie. A nawet po śmierci
Agnieszka Jaszcz

Agnieszka Jaszcz

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Agnieszka Jaszcz

Agnieszka Jaszcz

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Najzagorzalsi fani sportowych drużyn zawsze je wspierają. Radośnie dopingują, gdy zawodnicy grają dobrze. Robią, co tylko mogą, jeśli wygrana jest niepewna, a po porażce podnoszą sportowców na duchu. Pozostają wierni swojemu klubowi przez całe życie. Ale ci najbardziej oddani będą mu kibicować nawet po śmierci.

Tyle pasji mają w sobie kibice brazylijskiego Sport Club Recife. Ten żar postanowiła wykorzystać agencja Ogilvy Brasil. Sprawiła, że teraz dopingować można już nie tylko od narodzin aż po grób, ale nawet dłużej. A wszystko to za sprawą kampanii „Nieśmiertelni fani” („Immortal Fans”), której celem jest pozyskanie deklaracji oddania organów do transplantacji.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się