Aplikacje nie będą spać za nas. Ale mogą w tym pomócAplikacje nie będą spać za nas. Ale mogą w tym pomócAplikacje nie będą spać za nas. Ale mogą w tym pomócAplikacje nie będą spać za nas. Ale mogą w tym pomóc
Nasze senne talizmany (fot. Pixabay)

Aplikacje nie będą spać za nas. Ale mogą w tym pomóc

Aplikacje nie będą spać za nas. Ale mogą w tym pomóc
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Połóż telefon obok siebie na łóżku, a on wykryje, czy za chwilę nie nawiedzi cię zła mara. Gdyby zawiódł, masz jeszcze wiszący nad łóżkiem indiański łapacz snów. Ale nawet i on nie jest ostatnią deską ratunku. Przecież miałeś szkolenie na ten temat... Tak może wyglądać noc zmęczonego Polaka – najgorzej śpiącego obywatela UE.

W 2005 roku Marian Salzman mówiła o spaniu jako kolejnym gorącym trendzie. Wielu wzruszało wtedy ramionami albo pukało się znacząco w głowę. Wprawdzie dyrektor zarządzająca agencji Havas w Ameryce Północnej  jest dobra w wyłapywaniu trendów, ale inwestować akurat w jakość snu?

Dziś rosnący rynek łóżek i materacy jest już faktem. Coraz liczniejsze są też aplikacje mające pomagać w odpoczynku.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się