Jak zbudować wizerunek silnej marki dziecięcej

Dzieci łatwo przywiązują się do marek, jednak ich upodobania konsumenckie są często zupełnie niezrozumiałe dla rodziców. A przecież to dorośli są ostatecznymi klientami. Jak zatem połączyć ich wymagania z oryginalnymi gustami dzieci? Jak promować markę tak, aby trafiła do obu tych grup? Kiedy to rodzice słuchają swoich pociech?

O tym, co się sprawdza, a co zawodzi w marketingu dziecięcym mówi Dorota Całka w rozmowie z Tomaszem Gregorczykiem

Dorota Całka

Dyrektor ds. strategii w Marketing Design. W latach 2001-2005 dyrektor marketingu i PR największej sieci sklepów detalicznych dla dzieci Smyk. Odpowiedzialna strategicznie i operacyjnie za budowę marki Smyk oraz wprowadzanie na rynek marek własnych Cool Club i Smiki.

Jak zbudować wizerunek silnej marki dziecięcej
Tomasz GregorczykTomasz Gregorczyk

Jak trafić z przekazem reklamowym do dzieci?

Dorota Całka

Przede wszystkim reklama dla dzieci musi odpowiadać na ich potrzeby i wzbudzać ich zainteresowanie, a nie zainteresowanie rodziców. Zależy to od wieku dziecka – jeśli jest ono w wieku przedszkolnym, musi to być reklama, która będzie je bawiła. Dziecko w wieku szkolnym będzie z kolei zainteresowane reklamą z powodu mody, która panuje w danym momencie w szkole. Osoby zajmujące się marketingiem dla dzieci muszą bardzo dobrze znać bieżące trendy wśród dzieci i aktualne oczekiwania najmłodszych klientów.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się