Testowanie – ulubiona gra pretendentów do tronuTestowanie – ulubiona gra pretendentów do tronuTestowanie – ulubiona gra pretendentów do tronuTestowanie – ulubiona gra pretendentów do tronu
Reklamowa zabawa w porównania. Jej organizator zawsze w niej wygrywa (fot. kadr z reklamy)

Testowanie – ulubiona gra pretendentów do tronu

Testowanie – ulubiona gra pretendentów do tronu
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

O tym, że konsumenci podejmują irracjonalne decyzje, wiadomo od dawna. Ale co wpływa na kolejne etapy wyboru spośród dwóch niemal identycznych produktów spożywczych? Czasem są to dość zaskakujące czynniki, ale smak zawsze jest ważnym kryterium. I wdzięcznym przedmiotem testów.

Walory smakowe są wartością indywidualną. Wielu klientów twierdzi, że właśnie na smak zwraca uwagę w pierwszej kolejności. Gdy zatem w tym roku gigant branży spożywczej Kraft Foods zmodyfikował skład swojego sztandarowego produktu, Mac&Cheese (makaron z serem gotowy do przygotowania), wolał się z tym nie afiszować.

Bo co z tego, że pod względem jakościowym miała to być zmiana na lepsze, skoro liczne grono amerykańskich tradycjonalistów mogłoby zacząć wybrzydzać, twierdząc, że w smaku nowość nie umywa się do starej wersji?

Korzystniej dla marki było ogólnikowo zapowiedzieć zmiany, później zaś spokojnie poczekać, aż sprzeda się 50 mln pudełek dania ze zmienionym składem.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się