Sprzedaj emocje. Samochód dodasz w pakiecieSprzedaj emocje. Samochód dodasz w pakiecieSprzedaj emocje. Samochód dodasz w pakiecieSprzedaj emocje. Samochód dodasz w pakiecie

Sprzedaj emocje. Samochód dodasz w pakiecie

Sprzedaj emocje. Samochód dodasz w pakiecie
AdvertisementAdvertisement
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Jeżeli chcesz szybko sprzedać używany samochód, wystawienie ogłoszenia na portalu może okazać się zbyt czasochłonne. Nawet niska cena może nie zachęcić potencjalnych nabywców. Musisz się wyróżnić. A do zyskania masz często więcej niż tylko kupca na auto.

David Johns chciał pozbyć się swojego holdena bariny (w Europie to po prostu opel corsa), którego wartość nie przekraczała tysiąca dolarów. Ostatecznie kupujący zapłacił za starego hatchbacka dwa razy tyle. Jak to możliwe?
Barina z ekstra porcją prestiżu
Zamiast stworzyć zwykłe ogłoszenie na Ebay czy Craigslist, Johns z pomocą kolegów przygotował trwający nieco ponad minutę spot – swoisty pastisz reklam samochodowych.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się