Otworzyć się na nowe doświadczenia

Jak to jest studiować na pięciu różnych uczelniach na trzech kontynentach, zdobyć najbardziej prestiżowe dyplomy i pracować w siedzibie elektronicznego giganta na drugi końcu świata? Paweł Rokicki ukończył Wydział Zarządzania UW oraz studia MBA i pracuje obecnie w siedzibie Samsung Electornics w Seulu. Opowiada nam o tym, jak trafił do świata wielkiego biznesu, o różnicach w studiowaniu między Polską, USA i Koreą, o specyficznej kulturze pracy na Dalekim Wschodzie oraz o tym, co daje mu to niezwykłe doświadczenie.

Opowiada również o tym, co wiedzą o Polsce Koreańczycy oraz czego najbardziej brakuje mu w Seulu. Innymi słowy – krzepiąca success story przed Świętami!

Paweł Rokicki

Absolwent Wydziału Zarządzania UW oraz studiów MBA na SKK GSB w Seulu i MIT Sloan (Massachusetts Institute of Technology). Uczestnik programu stypendialnego Samsung Electronics. Obecnie pracuje w dziale Global Marketing Operations w centrali firmy Samsung Electronics w Seulu.

Otworzyć się na nowe doświadczenia
Tomasz GregorczykTomasz Gregorczyk

Młodzi ludzie mają różne pomysły na życie. Kiedy pojawiła się u Pana myśl, aby zrobić karierę w wielkiej korporacji?

Paweł RokickiPaweł Rokicki

Jeszcze w Polsce ukończyłem studia magisterskie na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego (WZ UW). Specjalizację robiłem w zakresie nowo wówczas otwartego International Business Program, prowadzonego całkowicie w języku angielskim. Miałem też okazję wyjechać na studia do Barcelony w ramach europejskiego programu stypendiów Sokrates-Erasmus. Także praca w biznesie oraz w środowisku międzynarodowym jest dla mnie logiczną kontynuacją wcześniejszego wyboru studiów oraz zainteresowania innymi kulturami.

Co do pracy w wielkiej korporacji, to był w tym element przypadku. Karierę w Polsce zacząłem w małej firmie, w której od razu miałem duży wpływ na kierunek zdarzeń. Jednak już parę miesięcy później Samsung Electronics prowadził rekrutację na nowy program stypendialny. Oferta obejmowała studia w ramach nowo otwartego programu MBA w Korei oraz w USA, a także późniejszą pracę dla firmy w różnych miejscach na świecie.

Ważnym czynnikiem była współpraca między koreańską uczelnią a szkołą biznesu w amerykańskim kultowym MIT (Massachusetts Institute of Technology). Firma pokrywała koszty studiów, mieszkania, kieszonkowego oraz – raz na rok – przelotów do Polski. Była to zbyt dobra oferta, żebym nie spróbował, zwłaszcza że chciałem się dalej kształcić oraz zdobyć dodatkowe doświadczenie za granicą.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się