Martech, czyli łączenie kropek w czasie rzeczywistym

Wiele rozwiązań leży na półce, firmy nadal z nich nie korzystają. Myślę, że obecne zmiany napędza wyścig między markami, które właśnie dochodzą do ściany. Zajrzały więc do danych i zaczęły wyciągać z nich wnioski.

O martechu, jego miejscu w firmie oraz wykorzystaniu IT w marketingu rozmawiamy z Piotrem Krauscharem, prezesem zarządu FaceAddicted

Piotr Krauschar

Prezes zarządu FaceAddicted – Interaktywnej Agencji Roku 2017 & 2015 (social media), polskiego przedstawiciela Advertising and Marketing Independent Network Agency (AMIN Worldwide). Ma ponad 17-letnie międzynarodowe doświadczenie w realizacji projektów dla marek, zwłaszcza dotyczące transformacji cyfrowej w mediach, usługach oraz w bankowości. Zarządzał m.in. spółkami Grupy O2 (obecnie Wirtualna Polska). Po godzinach licencjonowany kierowca rajdowy (R) oraz operator drona (UAVO).

Martech, czyli łączenie kropek w czasie rzeczywistym
Jacek SzlakJacek Szlak

W skrócie: czym jest martech? Jak moglibyśmy go zdefiniować?

Piotr KrauscharPiotr Krauschar

Gdybyśmy byli wredni, moglibyśmy go nazwać kolejnym buzzwordem – po digital transformation i kilku innych, które pojawiały się w ostatnich latach. Naprawdę chodzi o wykorzystywanie technologii w marketingu. Odchodzimy od Excela i wszelkich ręcznych analiz. Zapraszamy do współpracy w ramach działów marketingu osoby wywodzące się ze świata technologii.

Dobrze wiesz, że dotychczas wyglądało bądź wygląda to tak, że jeśli specjalista marketingu potrzebuje jakichś konkretnych danych czy stworzenia jakiegoś systemu, z reguły zamawia go na zewnątrz. Może też – jeśli firma jest duża – zamówić konkretny projekt w dziale IT. I tu zaczyna się problem, ponieważ zamawiający nie rozumie IT, a IT nie rozumie marketingu. Na koniec powstaje jakiś potworek, który nie ma racji bytu. To jest powód, żeby w działach marketingu zaczęły pracować osoby z wiedzą techniczną. Mają tam być po to, żeby wspierać pozostałych specjalistów i móc wyciągać z danych – bo dzisiaj przede wszystkim chodzi o dane – najważniejsze informacje dla firm.

Całkiem niedawno, gdy dział marketingu uruchamiał kampanię, na wyniki czekał do jej zakończenia: „Zobaczymy wtedy, czy mamy sukces, czy utopiliśmy pieniądze”. Dzisiaj to wszystko można wiedzieć na bieżąco. Można mieć na biurku ekran z dashboardem zawierającym np. dziesięć najważniejszych wskaźników dotyczących firmy i konkurencji, które są prezentowane w czasie rzeczywistym.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się