Amator pracy

„Nie staraj się być oryginalny na siłę, kopiuj innych i nie komplikuj sobie życia” – powiada Drayton Bird. Kto jak kto, ale on ma prawo do kategorycznych sądów. Według Davida Ogilvy’ego wie on o marketingu bezpośrednim więcej niż ktokolwiek inny, poza tym jest autorem bestsellera „Zdrowy rozsądek w marketingu…” i legendą marketingu bezpośredniego. Swoje barwne wywody Bird inkrustuje obficie przykładami z własnej pracy, anegdotami i cytatami z mistrzów reklamy.

rozmawia Tomasz Gregorczyk

Drayton Bird

Dziekan European Academy of Direct and Interactive Marketing, dyrektor zarządzający i kreatywny Drayton Bird Associates. W 2003 r. Chartered Institute of Marketing nazwał go jedną z 50 żyjących indywidualności kształtujących dzisiejszy marketing (obok Kotlera, Petersa i Levitta). Jest uznawany za jedną z najważniejszych postaci brytyjskiej reklamy ostatniego ćwierćwiecza. W maju 2001 r. znalazł się na honorowej liście British Direct Marketing Association. Jego książka „Commonsense Direct Marketing” (1982), wydana w 13 językach, jest najlepiej sprzedającą się brytyjską publikacją na temat marketingu bezpośredniego. Współpracował z takimi światowymi markami, jak American Express, British Airways, Deutsche Post, Ford, Microsoft, Nestlé, Procter & Gamble, Philips, The Royal Mail, Unilever i Visa, a także największymi grupami agencji reklamowych, m.in. Y&R, JWT, FCB oraz Leo Burnett.
Amator pracy
Tomasz GregorczykTomasz Gregorczyk

Powiedziałeś kiedyś, że w marketingu pracuje za dużo amatorów. Rozumiem, że podtrzymujesz swoje zdanie?

Drayton BirdDrayton Bird

Tak. Musimy pamiętać, że marketing jako samodzielna dyscyplina powstał zaledwie pół wieku temu. Kiedy zaczynałem przed pięćdziesięciu laty pracę w reklamie, nikt nie używał słowa „marketing”. Nie wiedziałem, co ono znaczy. Usłyszałem je dopiero w mojej czwartej czy piątej pracy. Tak młodą dyscyplinę może uprawiać w zasadzie każdy. I tak też się dzieje.
No dobrze, ale dlaczego ktoś ich zatrudnia?

Amatorzy zatrudniają amatorów i wszyscy są w stanie jakoś przetrwać. Większość dyrektorów marketingu jest zatrudniana przez dyrektorów zarządzających, którzy nie mają zielonego pojęcia o marketingu. Zazwyczaj są księgowymi albo ludźmi z produkcji. Poza tym, bądźmy szczerzy, większość pracowników w większości zawodów to przeciętniacy. Marketing nie jest tu żadnym wyjątkiem.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się