Rząd Beaty Szydło zapowiedział zakaz sprzedaży w aptekach suplementów diety. Chodzi o witaminy, minerały, probiotyki i środki zawierające wyciągi z ziół. Producenci wiedzą, że to uderzyłoby w nich równie mocno, jak dyskutowany wcześniej zakaz reklamy tych środków.Na pomysł rządu producenci zareagowali listem otwartym do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła. Piszą w nim: „Drastyczna zmiana w sposobie sprzedaży legalnych i bezpiecznych suplementów diety nie wpłynie na zmniejszenie popytu, natomiast narazi konsumentów na dezinformację i ryzyko zakupu suplementów z niepewnych źródeł”.
O ile zakaz faktycznie może doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji związanych z kupowaniem produktów z nieodpowiednich źródeł, o tyle deklarowane przekonanie, że popyt na suplementy pozostanie bez zmian, jest myśleniem życzeniowym autorów listu.
Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie
Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do4915 artykułów, newslettera
oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.
Podobał Ci się artykuł?
Wesprzyj naszych redaktorów i dziennikarzy, stawiając dużą czarną.