Branża farmaceutyczna pełna wstyduBranża farmaceutyczna pełna wstyduBranża farmaceutyczna pełna wstyduBranża farmaceutyczna pełna wstydu
Są tematy, w których duża szczerość to ryzyko (fot. olly/Fotolia)

Branża farmaceutyczna pełna wstydu

Branża farmaceutyczna pełna wstydu
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

A właściwie pełna środków na dolegliwości wciąż uważane za wstydliwe. Te produkty również trzeba reklamować, choć nie jest to łatwe. Tym bardziej szkoda, że olbrzymie budżety przekładają się tu na zasięg, ale raczej nie na ciekawe pomysły.

Rynek reklam branży farmaceutycznej rośnie jak na drożdżach od 2011 roku. Co dwanaście miesięcy do aptek trafia co najmniej kilkanaście nowych produktów. Badania potwierdzają, że w 2015 roku na promocję swoich medykamentów w telewizji najwięksi producenci są w stanie przeznaczyć nawet półtora miliarda złotych. To kwota o 43% większą niż w 2014 roku, choć bez uwzględnienia rabatów.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się