Przyj, Marysiu, przyj!Przyj, Marysiu, przyj!Przyj, Marysiu, przyj!Przyj, Marysiu, przyj!
Sceniczne misterium narodzin (kadr z reklamy ciastek Mr Kipling)

Przyj, Marysiu, przyj!

Przyj, Marysiu, przyj!
Elżbieta Bromska

Elżbieta Bromska

-

Elżbieta Bromska

Elżbieta Bromska

Szok nie musi być związany tylko z seksem lub drastycznymi scenami, reklamą piwa czy samochodami. Obecnie nawet producent ciasteczek może zabłysnąć w tej kategorii. Jak? Do wykorzystania pozostały jeszcze symbole religijne. Właśnie nadchodzi Wigilia...

Sala porodowa w szpitalu. Widzimy rodzącą kobietę. Towarzyszący jej mężczyzna krzyczy: Przyj, Marysiu, przyj!

Za plecami położnych dostrzegamy trzech siedzących mężczyzn w koronach z bibuły i z zabawkami w ręku. Gdzieś w tle stoi choinka.

– Czy pan Kipling reżyserował już kiedyś scenę narodzin? – zwraca się do księdza kobieta, która podobnie jak reszta zastygłej w przerażeniu widowni ogląda te niezwykłe jasełka.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się