Ofiara iSukcesuOfiara iSukcesuOfiara iSukcesuOfiara iSukcesu
Tak to się zaczęło 9 stycznia 2007 roku (fot. kadr z wystąpienia Steve'a Jobsa/Apple)

Ofiara iSukcesu

Ofiara iSukcesu
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Świat elektroniki pędzi w szaleńczym tempie. Nowe trendy pojawiają się w nim w mgnieniu oka. W tym wyścigu trudno jednak doszukać się większej ikony niż iPhone. Dziesięć lat, siedem generacji, a premiera każdej kolejnej to głośne wydarzenie. Jak długo Apple będzie w stanie utrzymać takie tempo?

Rewolucyjny. Magiczny. Podczas prezentacji na początku 2007 roku z ust Steve’a Jobsa padło jeszcze sporo podobnych słów. Właśnie wtedy zaprezentował on światu urządzenie, które miało zmienić sposób komunikacji.

Telefon wymyślony na nowo wydawał się… dziwny. Miał odtwarzacz muzyki, aparat (2 megapiksele!), dotykowy ekran oraz pełnoprawną internetową przeglądarkę Safari, choć nie obsługiwał sieci 3G.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zaprenumeruj newsletter aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów

Masz już konto? Zaloguj się