Gig economy przyszłością reklamy?Gig economy przyszłością reklamy?Gig economy przyszłością reklamy?Gig economy przyszłością reklamy?
Od projektu do projektu w kolejnych agencjach. Czy doświadczeni kreatywni będą tak pracować? (fot. Pixabay)

Gig economy przyszłością reklamy?

Gig economy przyszłością reklamy?
Jakub Müller

Jakub Müller

-

redaktor, Marketing przy Kawie

Jakub Müller

Jakub Müller

redaktor
Marketing przy Kawie

W branży marketingowej działa od 2005 roku. Autor kilkuset artykułów, felietonów, analiz i wywiadów w mediach internetowych i drukowanych. Współtwórca strategii marketingowych i prelegent na konferencjach branżowych. Wykładowca studiów podyplomowych z zakresu mediów i CSR-u.

Freelancerzy w branży komunikacji marketingowej byli obecni od zawsze. Niedawno dyrektor finansowy holdingu marketingowego WPP Paul Richardson stwierdził jednak, że freelancerzy z uzupełnienia staną się podstawą pracy agencji, także na wysokich stanowiskach. Agencje muszą odejść od utrzymywania dużych i drogich zespołów.

Najważniejsze w wystąpieniu Paula Richardsona na konferencji branżowej w Barcelonie było ogłoszenie planów sprzedaży większości udziałów w firmie badawczej Kantar. Te wieści nikogo nie zaskoczyły. Wiadomo, że WPP musi oszczędzać i w ostatnich kilkunastu miesiącach ostro ciął koszty. Ostatni rok to wewnątrzsieciowy festiwal fuzji:

2017: domy mediowe MEC i Maxus stworzyły Wavemakera
2018 (wiosna): połączenie agencji Ogilvy & Mather Poland oraz J.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się