Ceny wynajmu mieszkań są, cholera, za wysokie. W Londynie – i nie tylko tamCeny wynajmu mieszkań są, cholera, za wysokie. W Londynie – i nie tylko tamCeny wynajmu mieszkań są, cholera, za wysokie. W Londynie – i nie tylko tamCeny wynajmu mieszkań są, cholera, za wysokie. W Londynie – i nie tylko tam
Jeśli nie jesteś bogaczem, doświadczysz tu nędzy (jeden z billboardów „London is changing”)

Ceny wynajmu mieszkań są, cholera, za wysokie. W Londynie – i nie tylko tam

Ceny wynajmu mieszkań są, cholera, za wysokie. W Londynie – i nie tylko tam
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Dyrektor ds. komunikacji, projektant, grafik, dziennikarz – to przedstawiciele klasy średniej, którzy musieli wyprowadzić się z Londynu. Wszystko przez zbyt wysokie i ciągle rosnące ceny mieszkań. Problem stał się tak duży, że... trafił na billboardy.

Rosnące bogactwo i gospodarcze znaczenie Londynu spowodowały duży wzrost cen nieruchomości. Nowe apartamenty kupują zagraniczni inwestorzy. Lokują w ten sposób miliony, a jednocześnie przyczyniają się do tego, że w Londynie centrum staje się terenem niedostępnym dla przeciętnie zarabiających.
Londyn się zmienia, nie tylko na lepsze
Problem zaczyna dotyczyć także innych londyńskich dzielnic.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się