Zrobimy z was drugą Skandynawię w reklamie mobilnej

Reklamy mobilne są intruzywne, ale jednocześnie potrzebne – twierdzi Michael Buch Sandager, group CEO platformy reklamy mobilnej adQuota działającej w Skandynawii i krajach bałtyckich, a od tego roku także w Polsce. W rozmowie m.in. o tym, dlaczego firma weszła na nasz rynek, jak widzi przyszłość mediów i rozwój reklamy oraz czemu nie paraliżuje jej wizja zagrożeń dla prywatności użytkowników.

rozmawia Jacek Szlak

Michael Buch Sandager

Group CEO w firmie adQuota, największej platformie reklamy mobilnej na rynku skandynawskim i w krajach bałtyckich. Odpowiada za rozwój firmy na nowych rynkach i zachowanie jej pozycji na rynku reklamy mobilnej w dotychczasowych regionach działalności.Sandager ma ponad 15-letnie doświadczenie w marketingu mobilnym, m.in. jako CEO w iLoop Mobile oraz jako COO w Mobiltech. Jest on także współprzewodniczącym MMA Nordic oraz Mobile Copenhagen.W lipcu uruchomiony został pierwszy oddział adQuota w Polsce, z siedzibą w Warszawie.
Zrobimy z was drugą Skandynawię w reklamie mobilnej
Jacek SzlakJacek Szlak

Skandynawski rynek mobilny jest bardziej zaawansowany niż polski. Na ile te dwa rynki różnią się między sobą?

Michael Buch SandagerMichael Buch Sandager

Polski rynek obecnie znajduje się w miejscu, w którym rynek skandynawski był rok, półtora roku temu. Jest on jednak dość zaawansowany i wkrótce będzie znacznie potężniejszy.

Ten rynek jest natomiast porównywalny do rynku skandynawskiego, jeśli chodzi o rozwinięte sieci internetowe, bardzo dobre telefony i wiele ciekawych portali mobilnych. To, czego wam potrzeba, to ruch reklamowy, który naszym zdaniem właśnie nadchodzi.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się