Wszystko na monitorze

Mnogość trendów i kanałów może być sprzymierzeńcem tylko tych marek, które są mistrzami komunikacji.

Z CEO firmy Newspoint Robertem Stalmachem rozmawia Jacek Szlak

Robert Stalmach

Autor i współautor książek i artykułów z dziedziny zarządzania, ekonomii, mediów i nowych technologii. Wykładowca INE PAN. Uczestnik projektu badawczego na uniwersytecie w Augsburgu, a także programów executive na INSEAD i IFRA/eNews. Ekspert Komisji Europejskiej programu Horizon 2020.

Wszystko na monitorze
Jacek SzlakJacek Szlak

Jak zmieniły się potrzeby firm w zakresie monitoringu mediów od czasu rewolucji social media?

Robert StalmachRobert Stalmach

Diametralnie. Media społecznościowe stały się kluczowym kanałem komunikacji dla marek. Idzie za tym konieczność monitoringu konkretnych akcji promocyjnych, kampanii, wizerunku marek i konkurentów, opinii użytkowników o produktach i usługach.

Obecnie internet to w dużej mierze treści tworzone przez jego użytkowników. Jest to bardzo istotne z punktu widzenia marek. 65% internautów uważa opinie innych użytkowników sieci za bardzo ważne i uwzględnia je podczas decyzji zakupowych. Pokazało to badanie Forrester Research. Te zjawiska zmieniają sposób komunikacji marek z odbiorcami. Użytkownicy są mniej otwarci na informacje uzyskiwane od brandów. Wolą kierować się sugestiami osób, którym ufają.

Skoro więc budżety marketingowe przechodzą do platform społecznościowych, to i monitoring mediów musi się koncentrować na tym zakresie danych. Większość firm wie już, że nie może sobie pozwolić na ignorowanie opinii o swoich markach w internecie, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Wystarczyło kilka poważnych kryzysów komunikacyjnych, żeby uświadomiono sobie konieczność stałego monitoringu social media.

Rosnąca popularność mediów społecznościowych przekłada się na szybki wzrost ilości danych. To z kolei wywołuje nowe potrzeby analityczne. Rośnie potrzeba analizy informacji – obserwacja i agregacja to za mało. Informacji przybywa, a lojalność klienta w sytuacji nieograniczonego wyboru spada. W związku z tym markom coraz trudniej jest uzyskiwać kompleksowy obraz ich własnej medialnej aktywności. Potrzebują narzędzi, które pozwalają ogarnąć chaos.

Aktualne tempo przyrostu treści online jest niespotykane w historii mediów. Gdy komunikacja nabiera tak niesamowitego tempa, kluczowy jest czas udostępnienia danych. Dla marek szybkość reakcji na pojawiające się treści internetowe stanowi najważniejszy czynnik tworzenia przewagi informacyjnej. Jest to też oczywiście wyzwanie dla nas jako firmy udostępniającej narzędzia do monitoringu, badania i analizy mediów. Ale oprócz szybkości dostępu do danych ważne jest jeszcze ich sprawne i profesjonalne opracowanie.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się