W krainie szejków też myli się PR z reklamą

W jaki sposób Arabska Wiosna wpłynęła na gospodarkę krajów Bliskiego Wschodu? Czym charakteryzuje się tamtejszy rynek mediów? Jakie ograniczenia prawne czekają zagraniczne firmy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich?

Na pytania Tomasza Gregorczyka odpowiada Mohammed El Batta z agencji Fekra Communications z Dubaju

Mohammed El Batta

Założyciel i dyrektor zarządzający agencji Fekra Communications z Dubaju, której klientami są takie firmy jak Bayer, Michelin, Mazda, PepsiCo czy Komatsu. Jest też członkiem zarządu Bliskowschodniego Stowarzyszenia Public Relations, pracował m.in. dla egipskiego Ministerstwa Turystyki oraz rządu emiratu Szardża.
W krainie szejków też myli się PR z reklamą
Tomasz GregorczykTomasz Gregorczyk

Bliski Wschód nie jest najspokojniejszym regionem świata. Jak Arabska Wiosna i aktualne wydarzenia w Syrii wpłynęły na gospodarkę takich stabilnych krajów, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie?

Mohammed El BattaMohammed El Batta

Mamy takie arabskie powiedzenie – twój pech to moje szczęście. Kiedy w Egipcie i Syrii zaczęło robić się niespokojnie, odpłynęło stamtąd sporo kapitału i przeniosło się właśnie do Dubaju. Byliśmy dla wielu firm bezpieczną przystanią.

W tamtym czasie Dubaj wciąż podnosił się z kryzysu ekonomicznego. Napływ pieniędzy z zewnątrz pomógł gospodarce złapać drugi oddech. Drugim takim impulsem było przyznanie Dubajowi prawa organizacji wystawy Expo 2020.

Jednak sytuacja w Egipcie coraz bardziej się stabilizuje, kraj próbuje ściągnąć z powrotem inwestorów i turystów. Wydaje mi się, że gospodarka na całym niemal Bliskim Wschodzie ma się lepiej, a w Zjednoczonych Emiratach rozwija się wyjątkowo szybko.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się