Uczymy się pokory

Czy znajomość mechanizmów marketingowych wpływa na podatność na nie? Z jakich powodów namiętnie krytykujemy reklamy? Jaki związek mogą mieć zachowania konsumenckie z postawami obywatelskimi oraz, co najważniejsze, jakie wnioski płyną z tego dla marketerów?

Tomasz Gregorczyk w rozmowie z Ewą Ryłko próbuje wyjaśnić najistotniejsze kwestie dotyczące dzisiejszych konsumentów

Ewa Ryłko

Dyrektor Studia Badań Marketingowych Profile. Specjalistka w zakresie badań opinii społecznej i rynku, szczególnie w metodologii jakościowej, prowadzi Studio Badań Marketingowych Profile w Krakowie. Wykonywała projekty badawcze m.in. dla takich marek jak Aviko, Bosch, Chio, Felix, Okocim, Onet.pl, Oxford University Press, Triada, Tymbark, Wizja TV, Radio Kraków Małopolska. Pracowała w wielu projektach sponsorowanych m.in. przez Fundację Stefana Batorego czy Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, Instytut Spraw Publicznych, PHARE – związanych z badaniem opinii społecznej i zmianą społeczną. Wieloletni pracownik Instytutu Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, a także trener szkoleń (m.in. dla Małopolskiego Instytutu Samorządu Terytorialnego i Administracji, Fundacji dla Uniwersytetu Jagiellońskiego). Autorka publikacji na temat metodologii badań w prasie branżowej („Marketing w Praktyce”) i naukowej.

Uczymy się pokory
Tomasz GregorczykTomasz Gregorczyk

Coraz trudniej trafić z przekazem marketingowym do konsumentów, są coraz bardziej odporni na takie działania. Dlaczego?

Ewa RyłkoEwa Ryłko

Pierwszy powód to różnica pokoleniowa. Proporcja odpornych do nieodpornych ciągle zmienia się na korzyść konsumentów, którzy wyrośli w otoczeniu reklamy i wszelkich innych zabiegów marketingowych. Starsze pokolenia tego nie znały i musiały się do tego przyzwyczaić. Te młodsze znają je od urodzenia i pewne rzeczy przyjmują za normalne, banalne. Działania jakiejś marki czy firmy w stosunku do starszego klienta są dla tego młodszego klienta czymś oczywistym. Klient starszy, mniej wyedukowany, zauważa i docenia każdy drobny gest producenta.

Kolejny powód to zmasowany atak przeróżnych zabiegów marketingowych, począwszy od wszechobecnej reklamy, na marketingu bezpośrednim skończywszy. Paleta działań marketingowych staje się rozwija. Konsumenci czują po prostu przesyt. W każdej sytuacji, w której pewnych bodźców jest za dużo, psychologicznie tracą one na wartości, nawet jeśli są wspaniale dopracowane.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się