Świetnie się bawię

Marketing jest taką dyscypliną, którą albo się czuje, albo nie. Jeśli nie złapiesz tego w 6 tygodni, to nawet 20 lat studiów nic nie da.

Z Donem Peppersem rozmawia Tomasz Gregorczyk

Don Peppers

Uznany przez brytyjski „The Times” za jednego z najbardziej wpływowych intelektualistów we współczesnym marketingu. Brytyjski Chartered Institute for Marketing umieścił go na liście 50 najwybitniejszych umysłów biznesu. Współzałożyciel Peppers & Rogers Group (później połączona z Carlton Marketing), firmy doradztwa konsultingowego, usprawniał zarządzanie relacjami z klientem w takich firmach jak m.in. Hewlett Packard, Daimler-Chrysler, Orange, Citibank, United States Postal Service, Xerox, Wolters Kluwer, AstraZeneca, SAP, Unilever, Winterhur Group i British Telecom.

Świetnie się bawię
Tomasz GregorczykTomasz Gregorczyk

Po pierwsze – dlaczego wybrał Pan marketing?

Don PeppersDon Peppers

Nie wiem. Chciałem być astronautą. Z wykształcenia jestem inżynierem-astronautą. Później chciałem być senatorem, studiowałem Public Affairs. Nigdy nie studiowałem marketingu i, prawdę mówiąc, nigdy nie byłem na żadnym kursie marketingowym. Nigdy.

Wydaje mi się, że zwróciłem się w stronę marketingu, ponieważ jest bardziej „rozrywkowy”, można się w nim świetnie bawić. Zorientowałem się w pewnym momencie, że podczas studiów najbardziej interesowała mnie ekonomia, której zbyt wiele nie było w Air Force Academy. Ale tak naprawdę nigdy nie pracowałem w wyuczonym zawodzie.

Marketing wydaje mi się taką dyscypliną, którą albo się czuje, albo nie. Wystarczy 6 tygodni, żeby się zorientować, o co w nim chodzi. Jeśli tego nie złapiesz, to nawet 20 lat studiów nic nie da. Ludzie albo mają naturalne inklinacje w kierunku marketingu, albo nie. Wydaje mi się, że u mnie to było instynktowne. Sam nie wiem, co to takiego.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się