Porozmawiać w gronie znajomych

Największe serwisy społecznościowe przestały być zabawą grupy entuzjastów i stały się prawdziwym biznesem. I jak każdy biznes zaczynają funkcjonować jako marki, promować swoje usługi i stosować inne modele uzyskiwania przychodów.

Marketing i tajemnice funkcjonowania serwisu społecznościowego odsłania Tomasz Gregorczyk w rozmowie z Michałem Kulką i Albertem Szybińskim

Michał Kulka

Dyrektor marketingu w serwisie Grono.net. Pracował m.in. jako kierownik warszawskiego oddziału biura reklamy portalu Onet.pl, dyrektor biura reklamy w Expanderze, główny specjalista ds. rozwoju produktu w PTC (sieć Era), a także country manager w Sportingbet. Z Grono.net związany od początku 2007 r. Jest odpowiedzialny za opracowanie i realizację kompleksowej strategii marketingowej i sprzedażowej serwisu oraz rozwój produktów partnerskich. Członek Mensy.

Albert Szybiński

Dyrektor działu IT serwisu Grono.net. Studiował użytkowanie nowych technologii w zarządzaniu międzynarodowym. Pracował jako IT manager w eTel Polska oraz project manager w Emisji i Mobile Solutions. Od lipca 2006 r. kieruje działami rozwoju oprogramowania oraz utrzymania systemów i usług w Grono.net.
Porozmawiać w gronie znajomych
AdvertisementAdvertisement
Tomasz GregorczykTomasz Gregorczyk

Jak prowadzi się skuteczny marketing tak bardzo specyficznego produktu, jakim jest serwis społecznościowy?

Michał KulkaMichał Kulka

Jedyną możliwością wejścia do serwisu takiego jak Grono jest otrzymanie zaproszenia. Dla osoby bez zaproszenia serwis jest (na razie) tylko zbiorem zdjęć ludzi należących do tej społeczności. Nie istnieje więc coś takiego jak klasyczny marketing. Kosztowny ATL jest mało racjonalny. Trudno sobie wyobrazić billboard z zaproszeniem do czegoś, do czego i tak ktoś musi cię zaprosić.

Marketing promujący Grono nazywam stymulowaniem rozwoju organicznego. Rozwijamy produkt i rozmawiamy z aktualnymi użytkownikami w taki sposób, aby chcieli zapraszać nowe osoby.

Jest jednak zestaw klasycznych chwytów wykorzystywanych przez wszystkie serwisy, które docierają do takiej grupy docelowej jak my (zrąb naszej grupy to ludzie w wieku 15-25 lat, druga warstwa to 25-35-latkowie). Docieramy do niej przez współorganizację lub objęcie patronatu nad projektami, które docierają do tej grupy lub są przez nią organizowane. Wchodzimy nawet w małe akcje organizowane przez grupy studentów czy uczniów. Niekoniecznie zależy nam na big-bangu i promowaniu olbrzymich imprez, choć również takie obejmujemy patronatem. Jeżeli projekt jest organizowany przez studentów z Lublina i tam się odbywa, to wiadomo, że nasze pojawienie się z marką Grono.net i konkretną ofertą jest odbierane przez nich lepiej, niż gdy nasze logo pojawia się na wielkiej, masowej imprezie.

Grono nie jest jedną wielką społecznością – jest społecznością społeczności. Sama nazwa nie jest przypadkowa. Stąd też wynika nasza skłonność do działania najbardziej lokalnie, jak tylko to możliwe. Lokalnie nie tylko w sensie geograficznym, ale także pod względem zainteresowań czy kierunków rozwoju.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się