Nie trzeba regulacji prawnych. Powinny wystarczyć odpowiedzialne marki i świadomi konsumenci

„Pozwólmy dzieciom być dziećmi” – to tytuł raportu dotyczącego przedwczesnej seksualizacji i komercjalizacji dzieciństwa, przygotowanego pod kierunkiem Rega Baileya na zlecenie brytyjskiej minister ds. dzieci i rodziny. Zawierał on m.in. listę zalecanych samoregulacji branży reklamowej. Część z nich wdrożono. Czy brytyjskie kodeksy branżowe są skuteczne i czy z seksualizacją można dziś walczyć?

Z Regiem Baileyem (Mother’s Union) rozmawia Tomasz Gregorczyk

Reg Bailey

Dyrektor zarządzający jednej z największych brytyjskich organizacji charytatywnych - Mother’s Union.
Nie trzeba regulacji prawnych. Powinny wystarczyć odpowiedzialne marki i świadomi konsumenci
Tomasz GregorczykTomasz Gregorczyk

Badanie „Pozwólmy dzieciom być dziećmi” pełne jest przykładów przekazów medialnych przesyconych seksem, „dorosłych” produktów dziecięcych, kanałów, którymi treści dla dorosłych docierają do dzieci. Pokazało ono powszechność stereotypów płciowych, presji kupowania itd. Co na ten temat sądzili zwykli Brytyjczycy? Zauważali problem?

Reg BaileyReg Bailey

I to bardzo. Około 85% rodziców spontanicznie podnosiło te kwestie.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się