Nachalność szkodzi marce

Wydatki na product placement rosną z roku na rok, podobnie jak w przypadku innych nietradycyjnych sposobów budowania marki. Pole do popisu jest ogromne, bo placement dotyczy nie tylko kasowych filmów, lecz także programów telewizyjnych, magazynów i gier komputerowych. Jednak liczne przypadki stosowania go w rodzimych produkcjach wywołują salwy śmiechu na salach kinowych, zamiast wywierać zamierzony efekt marketingowy. Fakt ten skłania do podejrzeń, że polscy producenci lekceważą podstawową wiedzę na ten temat. Czego unikać, stosując product placement? Kiedy warto postawić na to narzędzie i jakich korzyści można się spodziewać? Kiedy należy z niego zrezygnować?

O tych kwestiach z Anną Królikowską romawia Tomasz Gregorczyk

Anna Królikowska

Marketing manager w Gallaher Polska. Zarządza działem marketingu, nadzoruje wszystkie kampanie marketingowe i jest odpowiedzialna za wprowadzanie na rynek nowych produktów (m.in. LD, Salem, Benson&Hedges, Silk Cut). Wcześniej odpowiedzialna była za departament obsługi klienta oraz analizy sprzedażowo-marketingowe. Przed rozpoczęciem współpracy z firmą tytoniową Gallaher Polska przez cztery lata pracowała w znanej firmie konsultingowej.

Nachalność szkodzi marce
Tomasz GregorczykTomasz Gregorczyk

Rozmowę o zjawisku zwanym product placement zacznijmy od pytania: do kogo tak naprawdę należy inicjatywa? Do producenta filmu czy do firmy produkującej daną markę?

Anna KrólikowskaAnna Królikowska

Bywa bardzo różnie. Często film jest dopiero w planach, a już producenci zastanawiają się, jak można by umieścić w nim product placement i w jakim stopniu mógłby on sfinansować powstanie tego dzieła. Z drugiej strony firmy, które chcą w bardziej subtelny sposób reklamować swoje produkty, również szukają takich możliwości.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się