Guru zarządzania nie tworzą historii

Szczęście to kluczowy element sukcesu w biznesie – mówi Guy Kawasaki – choć większość ludzi nie chce się do tego przyznać. To wymagałoby zbyt wiele pokory. Były szef ewangelistów firmy Apple, obecnie przedsiębiorca internetowy i autor wielu marketingowych bestsellerów opowiada o roli przypadku w interesach, dobrodziejstwach Internetu i wyjaśnia, czego może nauczyć się marketer od jubilera.

rozmawia Tomasz Gregorczyk

Guy Kawasaki

były szef zespołu ewangelistów Apple. Współzałożyciel serwisu Alltop.com, internetowego magazynu/agregatora treści popularnych tematów w Sieci, partner założyciel Garage Technology Ventures. Stały felietonista Open Forum American Express. Autor dziewięciu książek, m.in. „Reality Check”, „The Art of the Start”, „Rules for Revolutionaries”, „How to Drive Your Competition Crazy”, „Selling the Dream”, „The Macintosh Way”.

Guru zarządzania nie tworzą historii
Tomasz GregorczykTomasz Gregorczyk

Jeszcze jako student pracowałeś w branży jubilerskiej. Podobno był to najtrudniejszy biznes, z jakim się zetknąłeś.

Guy KawasakiGuy Kawasaki

Zgadza się.

Tomasz Gregorczyk

Co w nim takiego niezwykle trudnego?

Guy Kawasaki

Złoto i kamienie szlachetne są bardzo konkretnym towarem, który można łatwo zważyć, zmierzyć i wycenić. Zarobić można tylko na fantazji, emocjach – czyli na designie. Ale niestety skopiowanie jakiegokolwiek designu jest dla konkurencji bajecznie łatwe. Na pewno łatwiejsze niż, powiedzmy, próba powtórzenia fenomenu iPhone’a.

Tomasz Gregorczyk

Ale w twojej następnej pracy też nie było sielankowo. Powiedziałeś kiedyś, że Mike Murray, twój szef w marketing Apple wrzucił cię na głęboką wodę, choć wcale nie umiałeś pływać…

Guy Kawasaki

Tak, prawie nic nie wiedziałem o komputerach i programowaniu. Na papierze byłem jakimś tam marketerem z branży jubilerskiej. A miałem przekonywać deweloperów, że warto pisać programy na macintoshe! Mike Murray podjął więc spore ryzyko. Szczerze mówiąc, podjął chyba wtedy zupełnie irracjonalną decyzję. Ale o to właśnie chodzi – sukces tych komputerów nie był zbudowany na racjonalnym myśleniu.

Tomasz Gregorczyk

Co robiłeś, żeby przekonać ludzi do tego, że „maki” to takie dobre komputery?

Guy Kawasaki

Istotą ewangelizmu jest głoszenie czegoś wspaniałego. Łatwo propagować coś świetnego, trudno propagować badziewie. Szczerze mówiąc, myślę że doskonały produkt lub usługa to 90% zwycięstwa w bitwie. Nazywam to Złotym Dotykiem Guya: Guy bierze się za wszystko, co wydaje się złotem (śmiech).

Tomasz Gregorczyk

W 1988 roku opuściłeś Apple. Było coś w pracy dla tej firmy, za czym wciąż nieco tęsknisz?

Guy Kawasaki

Tęsknię za sprzedawaniem najfajniejszego sprzętu na świecie. To dawało naprawdę wiele satysfakcji. Podobał mi się kafeteryjny system wynagrodzeń Apple, no i miło było dostawać trochę akcji firmy.

Tomasz Gregorczyk

Od kilkunastu lat zajmujesz się start-upami, działając w venture capital. Zauważyłeś jakąś zmianę w start-upach w ciągu ostatnich, powiedzmy, dziesięciu lat?

Guy Kawasaki

Coraz łatwiej jest założyć biznes, mając bardzo niewielkie pieniądze. Dzieje się tak dzięki narzędziom opensource’owym, darmowemu marketingowi na Twitterze czy Facebooku, rozwiązaniom typu cloud hosting i możliwości pracy zdalnej. To wszystko sprawia, że venture capital nie są już tak istotne jak kiedyś. Coraz więcej ludzi może otworzyć własne firmy za małe pieniądze.

Tomasz Gregorczyk

Czyli twoim zdaniem biznes nauczył się już korzystać z mediów społecznościowych?

Guy Kawasaki

Nie, nikt tak naprawdę jeszcze nie wie, jak używać mediów społecznościowych. Społeczności są obecnie w tym momencie, w którym Internet był w 1990 roku. Korzystać z serwisów społecznościowych można nauczyć się tylko metodą prób i błędów.

Tomasz Gregorczyk

Najciekawsze narzędzie marketingowe ostatnich lat?

Guy Kawasaki

Twitter.

Tomasz Gregorczyk

Dlaczego?

Guy Kawasaki

Jest szybki, darmowy i wszechobecny – Twitter jest najlepszym narzędziem marketingowym w ogóle. Nie ma innego tak łatwo dostępnego medium, przynajmniej dla przedsiębiorców z branż technologicznych.

Tomasz Gregorczyk

Różni guru zarządzania często ostrzegają przed zbytnią ekscytacją w prowadzeniu biznesu. Bądź pasjonatem – powiadają – ale stąpaj twardo po ziemi. Inaczej łatwo przeinwestować, a przede wszystkim trudno przyznać się do porażki i zawrócić ze ślepej uliczki.

Guy Kawasaki

Guru zarządzania nie są przedsiębiorcami. To nie oni tworzą historię, oni ją tylko rejestrują. Najchętniej zignorowałbym ich rady na temat przedsiębiorczości. Czy w entuzjazmie tkwi jakieś niebezpieczeństwo?

Pewnie że tak, ale to pasja bywa motorem działań, kiedy coś idzie źle – na przykład nasze produkty nie zostały zaakceptowane przez konsumentów albo spóźniliśmy się z ich wprowadzeniem. Kluczem w biznesie jest wytrwałość, a kluczem do wytrwałości jest pasja.

Tomasz Gregorczyk

Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że czasami o powodzeniu lub porażce w biznesie decyduje po prostu łut szczęścia. Jak ważne jest szczęście w biznesie?

Guy Kawasaki

Uważam, że szczęście to kluczowy element sukcesu, choć większość ludzi nie chce się do tego przyznać. To wymagałoby zbyt wiele pokory.

Osobiście wolałbym mieć szczęście niż być mądry.

Tomasz Gregorczyk

Jako autor kilku książek, prelegent, bloger czy konsultant sam udzielasz przedsiębiorcom rad. Gdyby w życie mogła być wcielona tylko jedna z nich, którą byś wybrał? Którą z nich uważasz za absolutnie najważniejszą?

Guy Kawasaki

Nie pozwólcie, aby marudzenie paru zrzędów was zniechęciło. Wierzcie w to, że świat można zmienić – to chyba najważniejsza rada, jaką mogę dać. Kiedy przedsiębiorcy słuchają ekspertów, konsultantów, doświadczonych dyrektorów i tym podobnych, rzadko są w stanie w pełni wykorzystać swój potencjał. Upór – ale nie ignorancja – to błogosławieństwo.