Czy życzą sobie Państwo reklamę?

Skuteczna reklama przestaje być tylko publicznym komunikatem i z dokładnością snajpera trafia w określone potrzeby klienta. Nadeszła bowiem era marketingu precyzyjnego. A ten nie godzi się na żadne pomyłki.

Z Rafałem Piórkowskim rozmawiała Katarzyna Ogórek

Rafał Piórkowski

Dyrektor ds. rozwoju kanału partnerskiego i nowego biznesu w Webtel Interactive Solutions. Jest odpowiedzialny za współpracę z kluczowymi klientami i partnerami firmy: agencjami reklamowymi, działami marketingu przedsiębiorstw oraz mediami przy realizacji zaawansowanych projektów e- oraz m-marketingowych.

Czy życzą sobie Państwo reklamę?

Trafić do celu

Rafał PiórkowskiRafał Piórkowski

Twórcy reklam ścigają się w tworzeniu coraz bardziej dziwacznych i zaskakujących kampanii, a tymczasem najnowsze trendy w marketingu wskazują, że błyskotliwość liczy się nie tylko na tym etapie reklamowej prezentacji produktu. Ważne, by kolejny pomysł wyszedł przed szereg innych, jemu podobnych. A nawet, żeby trafił bezpośrednio do konkretnego odbiorcy. Platforma komunikacyjna SMAILME.pl to inteligentne centrum logistyczne reklam, które zajmuje się ich dystrybucją. SMAILME zna potrzeby swoich użytkowników i preferowany przez nich sposób komunikacji, co oznacza, że w myśl marketingu precyzyjnego może zagwarantować stuprocentową skuteczność kampanii. Cel… pal!

Marketing precyzyjny to działanie, które kieruje spersonalizowany przekaz reklamowy dokładnie do celu. Wymaga to od nadawcy reklamy szczegółowej znajomości wszelkich dostępnych informacji o odbiorcy. Jasno określa się: do kogo jest kierowany komunikat (dane osobowe), jego zasadność (zgodność przekazu z profilem, potrzebami odbiorcy) i sposób dostarczenia wiadomości (tu należy poznać preferencje i możliwości odbiorcy).

Im więcej wiemy, tym lepiej. Korzysta się z takich informacji, które są niezbędne również dla programów lojalnościowych, systemów CRM. Nad ogromem wiedzy czuwa system, który dba o weryfikację i ewentualną automatyczną aktualizację danych. Pozwala również przefiltrować bazę, która powstała z akcji wielokanałowej i wyłonić z niej grupy klientów według preferowanego sposobu komunikacji.

Największym problemem reklamy zawsze było zarzucanie potencjalnych klientów czymś, co ich zupełnie nie interesowało. Komuś, kto kupił właśnie nowe auto, nie należy przesyłać informacji o najnowszych modelach tej samej marki. Ma to sens, jeśli użytkownikowi kończy się gwarancja, a oferuje się jej przedłużenie. Podany przykład wydaje się banalny, ale tego rodzaju błędy w trudnej komunikacji z klientem zdarzają się dość często. Taką sytuację wyklucza celownik marketingu precyzyjnego. W nim granica błędu zbliża się do zera.

Zachęcamy do lektury
tego interesującego wywiadu!

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do niego oraz

4915 innych artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się