Piotr Sójka, Kamila Zawada i Kamila Boruc-Adamska tworzą dom produkcyjny Birdhouse
Twórca Birdhouse, Piotr Sójka, nazywa go domem produkcyjnym nowej generacji – łączącym klasyczny craft z AI-driven production. Zmianę na rynku będą napędzać doświadczone producentki w branży: Kamila Zawada oraz Kamila Boruc-Adamska, które pokierują projektami oraz działaniami new business.
Piotr Sójka, od 16 kwietnia członek zarządu Stowarzyszenia Producentów Reklamowych, to nazwisko dobrze znane na polskim rynku reklamowym. Przez ostatnie lata (od 2018 r.) współtworzył sukces Dobro Films. Odpowiadał za strategię, produkcję, budowanie relacji z klientami oraz działania new business. Pracował dla marek takich jak Lego, XTB, Porsche, McDonald’s, PKO, PZU, Orange, T-Mobile, Adidas, Coca-Cola czy Philips. Realizowane z jego udziałem projekty wielokrotnie triumfowały w konkursach branżowych, takich jak KTR i SPR. Wcześniej przez wiele lat pracował w Redworks – domu produkcyjnym grupy WPP.
Sójka od dawna promuje koncepcję „Human-First Approach to AI Production”. Stawia ona człowieka w centrum procesu, a sztuczną inteligencję traktuje jako potężne narzędzie wspierające twórców. Teraz tę wizję przekuwa we własny projekt.
Birdhouse to dom produkcyjny zbudowany wokół idei, że świetna produkcja opiera się na zaufaniu i ludziach, którzy biorą odpowiedzialność za każdy detal. Aby zrealizować tę obietnicę i wspólnie budować nowy standard na rynku, Piotr Sójka zaprosił do współpracy dwie ekspertki z udokumentowanymi sukcesami na polskim i międzynarodowym rynku.
Kamila Zawada
Producentka z ponad 15-letnim stażem. Przez ostatnie sześć lat związana była z Papaya Films. Realizowała tam projekty dla takich marek jak ING Bank Śląski, Porsche, McDonald’s czy InPost. Na swoim koncie ma współtworzenie nagradzanych kampanii, m.in. nagrody:
- KTR za „Cold Waves” dla Porsche,
- YouTube Works za „Te końce świata. To nasze 5 minut” dla ING.
W Birdhouse Zawada obejmuje stanowisko producentki oraz przejmuje dowodzenie nad zespołem new business. Jej znakiem rozpoznawczym jest:
- analityczne podejście do produkcji,
- prowadzenie procesów w sposób wysoce uporządkowany i przewidywalny.
– W świecie współczesnej produkcji, gdzie tempo pracy jest ogromne, największą wartością dla klienta stają się spokój i przewidywalność procesu. W Birdhouse stawiamy na precyzję i logikę: od pierwszego briefu po finalne rozliczenie. Moim celem jest budowanie takich standardów pracy, w których agencje i marki czują, że ich projekty są w rękach ludzi biorących pełną odpowiedzialność za każdy etap realizacji – komentuje Kamila Zawada.
Kamila Boruc-Adamska
Wnosi do Birdhouse wieloletnie doświadczenie w produkcji reklamowej oraz perspektywę współtwórczyni domu produkcyjnego Truskavka. Realizowała projekty dla topowych marek z sektora beauty, tech, retail, budując reputację producentki, która łączy precyzję wykonania z wyczuciem procesu i partnerskich relacji.
Dziś koncentruje się na wybranych projektach, w których produkcja jest integralną częścią myślenia kreatywnego. Birdhouse stanowi dla niej naturalne środowisko do pracy w tym modelu – opartym na jakości, uważności i partnerstwie. Równolegle mocno angażuje się w działania CSR (w tym kampanie społeczne) oraz rozwój bardziej odpowiedzialnych praktyk w branży. W strukturach Birdhouse odpowiada za relacje z klientami oraz współtworzenie kierunku strategicznego firmy.
– Na tym etapie interesują mnie projekty, w których produkcja ma realny wpływ na efekt końcowy. Stąd pracujemy blisko idei, blisko klienta i blisko decyzji. Wierzę, że nowoczesna produkcja to coś więcej niż tylko technologia. To przede wszystkim mądre partnerstwo i szacunek do rzemiosła. Korzystamy z wszelkich innowacji i AI, ale traktujemy je jako narzędzia, które mają wspierać twórców i optymalizować pracę, a nie zastępować człowieka. Budujemy miejsce dla klientów, którzy szukają jakości, ale też odpowiedzialności. Zarówno za efekt końcowy, jak i za sposób, w jaki ten efekt powstaje – wyjaśnia Kamila Boruc-Adamska.
Obecność tak silnych nazwisk na pokładzie to sygnał, że Birdhouse nie zamierza być tylko kolejnym podwykonawcą odhaczającym pojedyncze projekty. Firma buduje pozycję strategicznego partnera, dla którego liczy się długofalowa relacja. Zespół wychodzi z twardego założenia: najnowsze narzędzia i procesy wspierane przez AI są bezwartościowe bez ludzkiego doświadczenia, wzięcia odpowiedzialności i szacunku do rzemiosła.
– Obecnie na rynku panuje ogromny szum wokół sztucznej inteligencji i nowych technologii. W Birdhouse traktujemy AI i nowe technologie użytkowo. Mają one służyć redukcji marnotrawstwa, lepszym decyzjom i zwiększeniu elastyczności produkcji. Wierzymy, że technologia nigdy nie zastąpi ludzi. Ona ma ich wspierać – podkreśla Piotr Sójka, założyciel i executive producer w Birdhouse.

