Wyroki sądowe z zakresu ochrony konsumentów w sprawie Polskiego Prądu i Gazu oraz Raiffeisena
  • 0
  • 0
13.06.2018

Wyroki sądowe z zakresu ochrony konsumentów w sprawie Polskiego Prądu i Gazu oraz Raiffeisena

Polski Prąd i Gaz oraz Raiffeisen – to przedsiębiorcy, których dotyczyły wyroki sądowe w sprawach decyzji UOKiK z zakresu ochrony konsumentów. W pierwszym przypadku SOKiK podtrzymał decyzję, w drugim obniżył karę.

Polski Prąd i Gaz
Pierwszy z wyroków zapadł w marcu 2018 r. Dotyczył odwołania firmy Polski Prąd i Gaz (dawniej Polska Energetyka PRO) od decyzji UOKiK z grudnia 2016 r. Urząd stwierdził, że spółka wprowadzała konsumentów w błąd, podszywając się pod ich dotychczasowego sprzedawcę prądu.

Jej przedstawiciele sugerowali, że przedkładane do podpisu dokumenty np. stanowią aneks do aktualnej umowy lub wymóg ich podpisania wynika ze zmiany przepisów. Polski Prąd i Gaz wywierał także na konsumentach presję, twierdząc, że jeżeli nie podpiszą dokumentów, zostaną pozbawieni prądu albo ich dotychczasowa umowa wygaśnie.

Ponadto przedsiębiorca wprowadzał w błąd co do wysokości przyszłych rachunków za energię. Na przykład nie informował o obowiązku comiesięcznej opłaty handlowej czy o tym, że cena za zużycie energii elektrycznej (1 kWh) będzie regularnie wzrastać w każdym kolejnym roku. Przedstawiciele spółki nie zostawiali konsumentom podpisanych dokumentów. Nie informowali też o prawie odstąpienia od umowy.

Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów prezes UOKiK nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości ponad 10 mln zł i nakazał zaniechanie praktyki. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie spółki.

W ustnym uzasadnieniu wyroku stwierdził, że zebrany podczas postępowania materiał dowodowy w pełni potwierdził zeznania świadków (ponad 500 skarg klientów) i zarzuty zawarte w decyzji urzędu. Zdaniem sądu spółka ponosi pełną odpowiedzialność za nieuczciwe praktyki rynkowe swoich pełnomocników. Sąd nie znalazł podstaw do obniżenia nałożonej kary.

Raiffeisen
Kolejny wyrok dotyczy decyzji z października 2014 r. Prezes UOKiK uznał, że Raiffeisen Bank (dawniej Polbank) naruszył zbiorowe interesy konsumentów.

Bank zawierał umowy przez telefon, ale nie przesyłał wcześniej informacji, których przekazania wymagają przepisy dotyczące zawierania umów na odległość. Nie uznawał też odstąpień konsumentów w przewidzianym przez prawo 30-dniowym terminie. Poza tym nie informował o tym, że oferowany Program Pomnażania Oszczędności Kumulatus to w rzeczywistości umowa o tzw. polisolokatę.

Konsultanci prezentowali ofertę jako „program”, „oszczędzanie”. W konsekwencji wielu konsumentów nie wiedziało, na jaki produkt się zdecydowali. Proponując skorzystanie z oferty, bank zataił, że klienci tracili wpłacone środki w razie rezygnacji w pierwszych dwóch latach trwania umowy.

Prezes urzędu nałożył na spółkę karę w wysokości ponad 21 mln zł. W maju 2018 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie banku. SOKiK powołał się na wyrok Sądu Najwyższego w innej sprawie, w którym SN stwierdził, że Raiffeisen Bank jest następcą prawnym i procesowym Polbanku. Sąd wskazał, że w przypadku zawierania umów przez telefon bank był zobowiązany do rzetelnego informowania klientów.

Po odsłuchaniu nagrań rozmów telefonicznych, tak samo jak prezes UOKiK miał odczucie, że rozmowa dotyczy produktu oszczędnościowego, a nie ubezpieczenia. Zdaniem SOKiK kara nałożona na Raiffeisen była jednak za wysoka i obniżył ją do ponad 5 mln zł.
Od decyzji prezesa UOKiK przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a od wyroku SOKiK – apelacja do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Możliwe jest również złożenie skargi kasacyjnej od wyroku SA do Sądu Najwyższego.

12 czerwca 2018