W grudniu 2022 r. drożej o 24,8% niż w grudniu 2021 r. – raport UCE Research
  • 0
  • 1
11.01.2023

W grudniu 2022 r. drożej o 24,8% niż w grudniu 2021 r. – raport UCE Research

Najnowsza analiza cen pochodzi z blisko 41 tys. sklepów detalicznych. Wynika z niej, że w grudniu 2022 r. codzienne zakupy zdrożały średnio o 24,8% rok do roku. Dwucyfrowe podwyżki dotknęły wszystkie monitorowane kategorie. Oscylowały od 10% do blisko 36% rdr. Na szczycie drożyzny znalazły się produkty sypkie ze wzrostem o 35,9% rdr. Wśród nich najbardziej podrożał cukier – o 59,5% rdr.

Druga w rankingu jest chemia gospodarcza – 35,7% rdr. Sam papier toaletowy sprzedawano drożej o 56,7% rdr. Na trzecim miejscu są tzw. inne produkty, które obejmują m.in. karmy dla zwierząt. Zdrożały one średnio o 34,2% rdr. Ponadto w czołówce widać tłuszcze oraz nabiał – odpowiednio 31,9% i 29,5% rdr. Natomiast na końcu zestawienia są używki – 10,3% rdr. Przed nimi znajdują się napoje i dodatki spożywcze – 13,7% rdr.

W grudniu ub.r. codzienne zakupy w sklepach zdrożały rdr. średnio o 24,8%. Pokazał to cykliczny raport pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych”, autorstwa UCE Research i Wyższych Szkół Bankowych. Dla porównania, listopad zakończył się wynikiem 25,8%.

W opinii autorów badania na rynku obecnie występują nadzwyczajne okoliczności

Dlatego racjonalna ocena tego, co dzieje się w sklepach, nie jest tak oczywista i jednoznaczna, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Powyższe wyniki zdecydowanie nie są jeszcze sygnałem tego, że ceny w sklepach zaczęły spadać. Autorzy analizy dodają, że nie jest to nawet oznaką tego, że dynamika wzrostu cen zaczęła realnie spadać. Na to musimy jeszcze trochę poczekać, o ile znowu nic negatywnego nie wydarzy się na rynku.

– Grudniowy odczyt oczywiście nie jest reprezentatywny. Sieci handlowe wstrzymały się z drastycznym skokiem cen przed samymi świętami. Łatwiej jest im podnieść je w styczniu. Mogą powiązać to z noworocznymi podwyżkami opłat przy jednoczesnym spadku popytu na produkty spożywcze w porównaniu do przedświątecznego okresu. Należy też pamiętać, że polską gospodarkę faktycznie czekają kolejne zawirowania. Są związane ze zmianą stawki VAT i wzrostem cen energii oraz ogrzewania – mówi dr Anna Semmerling z Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku.

Pod koniec ub.r. w wielu rynkowych badaniach Polacy deklarowali, że przed świętami mocno ograniczą zakupy

Wszystko to ze względu na pogarszającą się sytuację materialną. Tak jednoznacznych opinii dawno nie było w przestrzeni publicznej. Dlatego ten głos został szybko odczytany przez branżę retail jako pewnego rodzaju zagrożenie.

Jednocześnie analitycy dodają, że grudzień to jeden z najważniejszych okresów zarobkowych w handlu. Sieci nie chciały więc jeszcze bardziej odstraszyć klientów wysokimi cenami. Bały się też dalszego negatywnego odbioru społecznego i kolejnej nagonki na sklepy, że jest w nich coraz drożej. Zaległe podwyżki najpewniej zostaną wprowadzone na początku roku. Sieci nie mają tutaj wielkiego ruchu. Po prostu będą musiały to zrobić.

– Opierając się na danych z grudnia, nie można sporządzać długoterminowych prognoz. Są to jednak sygnały wskazujące na zmianę kierunku inflacji. W ujęciu globalnym widać osłabienie tempa jej wzrostu. Wydaje się, że obecnie oscylujemy wokół szczytu inflacyjnego. Styczeń i luty nie do końca jeszcze będą rejestrowały odwrócony trend inflacyjny. Nie zmienia tego fakt, że już drugi miesiąc z rzędu widoczne jest zahamowanie inflacji. O jej faktycznym zastopowaniu będziemy mogli mówić dopiero, gdy przez kilka miesięcy indeks będzie pokazywał coraz niższe ceny
– dodaje dr Semmerling.

Analiza pokazuje już po raz kolejny, że na 12 monitorowanych kategorii podrożały wszystkie

I znowu wzrosty były dwucyfrowe, tj. od ponad 10% do blisko 36% (w listopadzie – od 16,5% do ponad 37%). W grudniu największą dynamikę wzrostu cen zanotowały produkty sypkie – na poziomie 35,9% rdr. W listopadzie były na 6. pozycji. Najbardziej w obrębie całej kategorii znów zdrożał cukier – o 59,5% rdr. Za nim widać mąkę i makaron – odpowiednio 38,3% i 37,6% rdr.

– Wynik tej kategorii to rezultat kilku czynników. Języczkiem u wagi jest okres przedświąteczny. Charakteryzuje się on wzmożonym popytem na mąkę i cukier. Dlatego właśnie tym razem produkty sypkie znalazły się na 1. miejscu. Do tego doszło zaburzenie łańcucha dostaw produktów zbożowych, a także buraków, z których powstaje cukier. Jest to oczywiście związane z wojną w Ukrainie. Poza tym znaczenie mają nie tylko ceny surowców, ale też koszty energii potrzebnej do ich przetworzenia – wyjaśnia ekspert z WSB we Wrocławiu.

Na drugiej pozycji najbardziej drożejących kategorii w grudniu znalazła się chemia gospodarcza – 35,7% rdr

Poprzednio była na 3. miejscu. Tym razem najbardziej zdrożał papier toaletowy – o 56,7% rdr. Następne były ręczniki papierowe – 45,3% rdr. Mocno też podrożał proszek do prania – o 43,2%. Analitycy zwracają uwagę na to, że w przypadku tej kategorii na rynku zachodzą duże zmiany. W całym 2022 r. wiele razy dynamika wzrostu cen tych produktów oscylowała wokół bądź czasem nawet poniżej oficjalnego odczytu inflacyjnego. Natomiast obecnie to jedna z kategorii, które notują największą dynamikę wzrostową.

– Branża papiernicza już wcześniej zapowiadała znaczne skoki cen. W tym sektorze mieliśmy do czynienia z opóźnieniem względem innych kategorii. Jednak ostatecznie tutaj również nie udało się uniknąć wysokich podwyżek. Wzrosty związane są z wcześniejszymi zakłóceniami pandemiczno-wojennymi. Do tego doszło drożejące drewno, które jest głównym surowcem. Zapotrzebowanie wielu sektorów gospodarki na papier zwiększa jego popyt – zauważa ekspertka z WSB w Gdańsku.

Miejsce trzecie w tabeli drożyzny zajęła kategoria tzw. innych produktów – 34,2% rdr

W listopadzie była na 4. pozycji. Znów najbardziej poszły w górę ceny karm dla zwierząt domowych, głównie dla psów – o 39,8%. Z kolei pieluchy dla niemowląt podrożały o 35,8% rdr.

– Karmy co do zasady produkowane są ze składników, które ostatnio mocno podrożały. Dotyczy to produktów pochodzenia zwierzęcego oraz artykułów tłuszczowych. Dodatkowo produkcja takich towarów pochłania znaczną ilość energii. Z kolei ceny pieluch dla niemowląt wzrosły na całym świecie, a dla Polski to przecież produkt głównie importowany – tłumaczy dr Tomasz Kopyściański.

Tym razem na czwartej pozycji są produkty tłuszczowe, które zdrożały o 31,9% rdr

Przez wiele miesięcy ta kategoria najbardziej potęgowała ogólną drożyznę w sklepach. Już zaczęła jednak notować mniejszą dynamikę wzrostu. Olej w niektórych miesiącach ub.r. notował podwyżki nawet o 60% rok do roku. W grudniu natomiast zdrożał o 26,7% rdr. Ostatnio najbardziej podrożała margaryna – aż o 50,6% rdr. Z kolei masło poszło w górę o 18,5% rdr.

– Ceny produktów tłuszczowych przez cały rok pozostawały bardzo wysokie. Odnotowane wyhamowanie w grudniu może być odzwierciedleniem ogólnej poprawy podaży artykułów mlecznych i roślinnych, z których wytwarzane są tłuszcze. Jeżeli ta tendencja utrzyma się, to może być pozytywny sygnał dla dynamiki cen innych kategorii, dla których tłuszcze są koniecznymi półproduktami – stwierdza dr Kopyściański.

Wśród liderów drożyzny jest też nabiał

W grudniu zdrożał o 29,5% rdr. Tym samym utrzymał listopadową 5. pozycję. Z kolei mięso, które poprzednio było na 2. miejscu, w najnowszym zestawieniu jest 6. Podrożało o 25,1% rdr. Z kolei pieczywo zdrożało o 24,6% rdr. Ten wynik też jest wysoki, ale daje dopiero 7. pozycję wśród najbardziej drożejących kategorii.

Patrząc też na kolejne kategorie, widać, że warzywa i owoce zdrożały odpowiednio o 21,8% i 20,6% rdr. Ceny dodatków spożywczych i napojów tak samo poszły w górę – o 13,7% rdr. Natomiast najmniej podrożały używki – o 10,3% rdr.

O badaniu
Dane pochodzą z cyklicznego raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych”. Tworzą go co miesiąc od blisko sześciu lat UCE Research i Wyższe Szkoły Bankowe. Analiza pokazuje średnią wartość cenową, notowaną miesiąc do miesiąca i rok do roku. W najnowszej odsłonie porównano wyniki z grudnia 2022 r. i tego samego okresu z 2021 r. Dotyczyło to 12 kategorii i 50 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku.

Łącznie zestawiono ze sobą blisko 36 tys. cen detalicznych z prawie 41 tys. sklepów należących do 64 sieci handlowych. Badaniem objęto wszystkie na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.

Autorzy badania zastrzegają, że powyższa analiza nie może być traktowana jako pomiar wzrostu lub spadku ogólnego poziomu inflacji.

  • 1
W grudniu 2022 drożej o 24,8% niż w grudniu 2021

W grudniu 2022 drożej o 24,8% niż w grudniu 2021

11 stycznia 2023