UOKiK porównał jakość produktów oferowanych konsumentom z Polski i Europy Zachodniej
  • 0
  • 0
10.10.2018

UOKiK porównał jakość produktów oferowanych konsumentom z Polski i Europy Zachodniej

UOKiK sprawdził jakość 101 produktów oferowanych konsumentom z Polski i Europy Zachodniej. Istotne różnice dotyczyły 12. Na przykład chipsy niemieckie smażono na oleju słonecznikowym, polskie – na palmowym.

Polacy nie mają wyrobionych poglądów na temat podwójnej jakości żywności. 71 proc. osób badanych przez Kantar Public* na zlecenie UOKiK przyznało, że nie kupiło produktu tej samej marki w Polsce i za granicą. 86 proc. nie słyszało o pojęciu podwójna jakość żywności lub nie wie, co ono oznacza. 3 proc. konsumentów wie, co się pod nim kryje.

Mimo to co trzeci wierzy, że istnieją różnice w jakości. Wiedzę czerpią przede wszystkim ze swojego doświadczenia, opinii innych, przekazów w mediach. Większość jest przekonana, że jeżeli produkty wyglądają tak samo, to muszą mieć identyczny skład. Największe przekonanie o tym, że towary sprzedawane w Polsce mają inną jakość od tych na zachodzie Europy, mają osoby, które mieszkały dłużej za granicą.

Nie powinno być różnic w traktowaniu konsumentów w Unii Europejskiej. Producenci nie mogą lekceważyć oczekiwań konsumentów i każdą różnicę tłumaczyć odpowiedzią na inne gusta klientów. Prawie połowa ankietowanych przez nas Polaków twierdzi, że mogą zapłacić więcej za produkt lepszej jakości. Takie przekonanie rośnie wraz z zarobkami tych osób. Oznacza to dużą zmianę w postawach, bo jeszcze kilka lat temu kierowali się głównie ceną – mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Urząd sprawdzał produkty na dwa sposoby. Pomogła w tym Inspekcja Handlowa i akredytowane laboratoria:

  • pierwsze testy porównawcze: pod koniec 2017 r. UOKiK kupił artykuły spożywcze w Polsce i ich odpowiedniki w Niemczech;
  • drugie testy porównawcze: w II kwartale 2018 r. UOKiK kupił w Polsce żywność, która miała etykiety po polsku (co znaczy, że była produkowana na nasz rynek) i w obcej wersji językowej (co świadczy o tym, że miała trafić na rynki innych krajów Europy Zachodniej).

Łącznie sprawdzono 101 par produktów. Istotne różnice dotyczyły 12. Zauważono, że np. żelki Haribo produkowane na polski rynek mają więcej smaków jabłkowych i cytrynowych, a na niemiecki truskawkowych i ananasowych. Kawa Nescafe Classic jest mocniejsza u naszych zachodnich sąsiadów. Wyniki szczegółowe porównań znajdują się na stronie www.uokik.gov.pl. Próba jest jednak zbyt mała, żeby odnosić je do całego rynku.

Pierwsze testy porównawcze
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pod koniec 2017 r. po raz pierwszy porównał jakość produktów spożywczych w Polsce i w Niemczech. Kupiono 37 par artykułów żywnościowych w polskich i niemieckich sklepach: Aldi, Kauflandzie, Lidlu, Makro, Netto i Rossmannie. Były to: serek, chipsy, napoje, soki, jogurty, herbata, kawa, pizza mrożona, ketchup, czekolady, ciastka, żelki, kakaowy krem do smarowania pieczywa, ryby mrożone, wędliny i kiełbasa. W czterech stwierdzono dużą różnicę w jakości. To:

  • Chipsy paprykowe Crunchips. Mimo że opakowanie było identyczne, w polskiej wersji jest o 25 g mniej chipsów. Polskie chipsy – smażone na oleju palmowym, zawierały glutaminian monosodowy, miały wyższą zawartość tłuszczu. Niemieckie – na słonecznikowym, bez wzmacniacza smaku. Producent dodał do nich proszek pomidorowy i serowy, czego zabrakło w polskich.
  • Serek Almette z ziołami. Na obu opakowaniach była informacja: „100% naturalne składniki”. Niemiecki serek wyprodukowany był z twarogu, ziół, cebuli, czosnku i soli. Polski zawierał twaróg, odtłuszczone mleko w proszku, cebulę, sól, czosnek, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, zioła (0,1 proc.), naturalne aromaty. Regulator kwasowości jako substancja dodatkowa przeczył napisowi na opakowaniu, że serek Almette zawiera „100% naturalne składniki”.
  • Czekolada Milka z orzechami. W polskich sklepach miała mniej orzechów niż na rynku niemieckim.
  • Lipton Ice Tea Peach. W wersji produkowanej na rynek polski było mniej ekstraktu z herbaty. Ponadto zawierała cukier, fruktozę i słodzik. Na rynku niemieckim producent dodał tylko cukier.

Drugie testy porównawcze
Drugi raz żywność porównano w II kwartale 2018 r. Tym razem kupiono pary produktów głównie w polskich sklepach, 10 w Niemczech. Wybrano te z polską etykietą i w obcej wersji językowej. Urząd chciał porównać, czy są różnice w żywności wyprodukowanej dla polskich konsumentów i tych z Europy Zachodniej.

Łącznie sprawdzono 64 pary artykułów spożywczych. Duża różnica wystąpiła w ośmiu. W dwóch przypadkach produkty na polski rynek były lepsze. Poniżej wyniki:

  • Czekolada Milka Oreo. Produkowana dla polskiego konsumenta miała lepszą jakość i była smaczniejsza, co wynikało z badań laboratoryjnych. Zawierała mniej zamiennika tłuszczu kakaowego.
  • Napój Capri Sun Orange. Polski zawierał więcej soku pomarańczowego (20 proc.) niż jego zachodnioeuropejski odpowiednik (7 proc.).
  • Napój FuzeTea. W Polsce z mniejszą zawartością soku brzoskwiniowego i o wyraźnie innym smaku.
  • Ciastka Leibniz Minis Choco. W Polsce opakowanie było nieco większe, ale zawierało o 25 g mniej produktu.
  • Chrupki Monster Munch Original. Producent dodał do chrupek glutaminian monosodowy (wzmacniacz smaku), dlatego miały intensywny serowy smak. Ponadto opakowanie w Polsce zawierało o 25 g mniej produktu.
  • Chrupki Curly Peanut Classic. W takim samym opakowaniu w Polsce było o 30 g mniej chrupek.
  • Knorr Fix Spaghetti Bolognese. Więcej tłuszczu i cukrów w produkcie sprzedawanym w Polsce. W zachodnioeuropejskim mniej soli. Różnice w smaku i zapachu: w produkcji na polski rynek dominował smak papryki, na zachodnioeuropejski – czosnku.
  • Serek Philadelphia z ziołami. Były różnice w produkcji. Serek na nasz rynek był produkowany z mleka, śmietany i białek mlecznych, a na zachodnioeuropejski z twarogu. Polskie opakowanie miało 125 g, a zachodnioeuropejskie 175 g.

UOKiK przekaże te wyniki Komisji Europejskiej, która rozpoczyna testy porównawcze produktów i włączy analizy wykonane przez polski urząd do tego badania. Ponadto na poziomie unijnym trwają prace nad pakietem zmian – dyrektywą Omnibus.

* badanie „Opinie i doświadczenia polskich konsumentów w zakresie występowania podwójnej jakości produktów”, Kantar Public na zlecenie UOKiK. Termin badania: listopad – grudzień 2017 r. Metody badania: wywiady bezpośrednie wspomagane komputerowo (próba ogólnopolska 1049 osób powyżej 15. roku życia). Wywiady telefoniczne wspomagane komputerowo (próba 500 Polaków, którzy w ciągu ostatnich pięciu lat przebywali za granicą nieprzerwanie przez co najmniej 2 miesiące).

Andersen

2 tygodnie temu

12 ze 100 się różni.
I co teraz powie sprzedawca niemieckiego proszku?
Jaki kit wciśnie?


A teraz niech UOKiK sprawdzi polskie produkty na okoliczność tego co zawierają wg etykiet i tego co jest w bonusie, choć nie ma słowa na etykiecie.

Rozwiń komentarze

9 października 2018