Unilever, P&G i Nestlé przewidują, że konsumenci będą kupować ich produkty nawet po wyższych cenach
  • 0
  • 1
26.10.2021

Unilever, P&G i Nestlé przewidują, że konsumenci będą kupować ich produkty nawet po wyższych cenach

Duże globalne firmy – wśród nich giganci FMCG tacy jak Procter & Gamble, Unilever i Nestlé – uważają, że konsumenci zniosą rosnące ceny i pozostaną przy znanych markach. Oczekują, że będą kupować ich produkty mimo narastającej presji inflacyjnej. Będzie to znaczący sprawdzian siły marketingowej.

Według „The Wall Street Journal” firmy nie dostrzegają jeszcze wpływu wyższych cen na preferencje konsumentów. Dlatego przekonują inwestorów, że można oczekiwać dalszego wzrostu sprzedaży i rentowności. Być może się mylą.

Giganci korporacyjni, w tym Procter & Gamble, Nestlé czy Verizon Communications twierdzą, że do 2022 r. będą nadal podnosić ceny lub zachęcać klientów do kupowania droższych produktów. Ma to zrównoważyć szybki wzrost kosztów w obliczu globalnego kryzysu w łańcuchu dostaw. Maszynki Gillette czy kawa Nestlé to produkty, które w najbliższych miesiącach mogą zdrożeć. W połowie października na podwyżkę cen zdecydowała się firma Procter & Gamble.

Pozycja marek FMCG zapewne rzeczywiście jest silna. Mimo to faktem jest, że nawet po ponownym otwarciu gospodarek ludzie więcej czasu niż przed pandemią spędzają w domu. Nestlé zaobserwowało np., że konsumenci piją więcej kawy w domu i wybierają tę lepszą, czyli wydają więcej.

Marketerzy muszą głęboko zainteresować się ceną jako jednym z 4P – czterech filarów marketingu w koncepcji Philipa Kotlera i Edmunda Jerome’a McCarthy’ego – uważają autorzy artykułu. W praktyce bowiem marki mogą mieć problem z nakłonieniem ludzi do płacenia więcej, niż wynosi postrzegana wartość produktu. Kluczowe znaczenie pod tym względem będą miały działania marketingowe i zrozumienie zagadnienia.

Wiele osób jeszcze nie odczuło wzrostu inflacji w swoich kieszeniach. Zdaniem autorów artykułu WSJ wraz ze wzrostem presji cenowej spora grupa konsumentów zrezygnuje z marek własnych (private labels) lub tańszych marek. Wszystko sprowadza się jednak w gruncie rzeczy do tego, czy duże i znane marki odniosą większy sukces w ochronie swoich marż niż marki mniejsze lub te, które wyróżnia konkurencyjna cena.

Podwyżki cen potrafią być zdradliwe. Często opierają się na elementach pozostających poza kontrolą firmy, w tym na zachowaniu konkurencji. Tymczasem inni mogą zdecydować się na cichszą obronę marż, np. poprzez sprzedaż mniejszej ilości produktu za tę samą cenę.

Źródło: www.wsj.com, www.warc.com

  • 1
Unilever, P&G i Nestlé

Unilever, P&G i Nestlé podniosą ceny

26 października 2021

  • 0
  • 1
  • 0
  • 0
  • 0
26.10.2021

Pandemia przyczyniła się do zwiększonej popularności e-sportu. Ponad połowa badanych przez Deloitte Polaków chociaż raz oglądała takie rozgrywki

Rosnącą popularność e-sportu można obserwować od kilku lat, ale pandemia znacznie przyspieszyła ten trend. Jak wynika z raportu „Let’s Play! – The European e-sports market”, ponad połowa badanych Europejczyków po raz pierwszy oglądała rozgrywki e-sportowe właśnie po wprowadzeniu obostrzeń covidowych. W Polsce wskaźnik ten wynosi 46%. Polacy są największymi fanami tego rodzaju rozrywki spośród wszystkich badanych nacji. Eksperci firmy doradczej Deloitte zauważają, że rosnąca popularność e-sportu jeszcze nie przełożyła się na znaczący wzrost przychodów branży, choć perspektywy są obiecujące.