Unilever grozi, że wycofa reklamy z platform, które „tworzą podziały i promują nienawiść”
  • 0
  • 0
14.02.2018

Unilever grozi, że wycofa reklamy z platform, które „tworzą podziały i promują nienawiść”

Keith Weed, szef marketingu Unilevera zaapelował do platform cyfrowych, by uporządkowały swoje działania. Zagroził też, że firma zerwie relacje z tymi, które uzna za nieetyczne.

Unilever ma w portfolio m.in. marki Dove, Knorr, Lipton, Algida czy Domestos. Przeznacza miliardowe budżety na reklamę. Zapowiedź giganta może mieć więc poważne konsekwencje dla całego ekosystemu reklamowego.

W przemówieniu podczas IAB Annual Leadership Meeting 2018 Keith Weed zaprezentował trzy postulaty. Unilever:

  • nie będzie inwestował w platformy, które nie chronią dzieci lub tworzą podziały społeczne,
  • angażuje się w zwalczanie stereotypów związanych z płcią w reklamie i walczy o to dla całej branży m.in. dzięki sojuszowi „Unstereotype Alliance”,
  • będzie współpracował tylko z organizacjami, które są zaangażowane w tworzenie lepszej infrastruktury cyfrowej, m.in. dostosowanie do jednego systemu pomiarowego i poprawę doświadczeń klienta.

Jako jeden z największych reklamodawców na świecie nie możemy działać w środowisku, w którym konsumenci nie ufają temu, co widzą w Internecie – mówił Weed.

Deklaracja może być odczytana jako ostrzeżenie dla największych platform cyfrowych – Facebooka i Google. Obie borykały się ostatnio z zarzutami o niedostateczne dbanie o bezpieczeństwo marek i bezradność wobec fake newsów. Zgodnie z danymi eMarketera te dwa serwisy zgarniają ponad 60% wszystkich wydatków na reklamę cyfrową.

Unilever jest drugim co do wielkości reklamodawcą świata. W minionym roku przeznaczył 7,7 mld euro na reklamę swoich marek. Podobną deklarację jak Keith Weed złożył już wcześniej Marc Pritchard z Procter & Gamble.

Źródło: www.thedrum.com, www.theguardian.com

13 lutego 2018

Reklama
Reklama