Unia Europejska chce ograniczyć reklamy polityczne w Internecie i zakazać wykorzystywania niektórych danych osobowych do ich targetowania
  • 0
  • 1
1.12.2021

Unia Europejska chce ograniczyć reklamy polityczne w Internecie i zakazać wykorzystywania niektórych danych osobowych do ich targetowania

Zaniepokojona nadużywaniem reklam politycznych do manipulowania wynikami wyborów Unia Europejska przedstawiła plany pomocy obywatelom w lepszym zrozumieniu, kiedy widzą takie reklamy w Internecie i kto jest za nie odpowiedzialny. Propozycja ma na celu zapewnienie uczciwych i przejrzystych wyników sondaży lub referendów. Zakazywałaby również kierowania politycznego i „technik wzmacniania” stosowanych w celu dotarcia do szerszego grona odbiorców, jeśli wykorzystują bez zgody obywatela wrażliwe dane osobowe, takie jak pochodzenie etniczne, przekonania religijne lub orientacja seksualna.

Jak argumentuje Vera Jourova, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, „ludzie muszą wiedzieć, dlaczego widzą reklamę, kto za nią zapłacił, ile kryteriów mikrotargetowania zastosowano i jakie to kryteria”. Komisja ma nadzieję, że 27 krajów członkowskich i Parlament Europejski omówią i poprą propozycje zmian w prawie krajowym do 2023 r., przed ogólnoeuropejskimi wyborami.

Firmy takie jak Facebook i Google, dominujące w branży reklamy cyfrowej, zostaną ukarane grzywnami, jeśli nie zastosują się do nowych przepisów.

Ruch ten z zadowoleniem przyjęła Meta. Ostatnio firma spotkała się z ostrą krytyką za brak przejrzystości w reklamach politycznych. – Od dawna apelujemy o ogólnounijne uregulowanie reklam politycznych. Cieszymy się, że wniosek Komisji dotyczy niektórych trudniejszych zagadnień, w szczególności dotyczących reklamy transgranicznej – podała w oświadczeniu prasowym firma Marka Zuckerberga.

Propozycję poparł też Google we wpisie na blogu. Firma doradziła KE, aby:

  • jasno zdefiniowała reklamy polityczne,
  • określiła odpowiedzialność dla platform technologicznych i reklamodawców,
  • jednocześnie zachowała elastyczne zasady.

Zgodnie z planem UE reklamy polityczne musiałyby być wyraźnie oznakowane i zawierać informację o:

  • imieniu i nazwisku sponsora,
  • tym, ile kosztowała reklama,
  • tym, skąd pochodziły środki na jej opłacenie.

Materiał musiałby mieć również bezpośredni link do danego głosowania lub sondażu.

Ponadto musiałaby być dostępna informacja, na jakiej podstawie reklama jest kierowana do danej osoby lub grupy osób. Także jakie narzędzia wzmacniające są wykorzystywane, aby pomóc sponsorowi dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Reklamy, które nie spełniłyby tych kryteriów, byłyby zakazane.

Jourova dodała, że „dane wrażliwe, które ludzie decydują się udostępniać znajomym w mediach społecznościowych, nie mogą być wykorzystywane do celów politycznych”.

System byłby nadzorowany przez organy ochrony danych w każdym z krajów członkowskich UE. Organy krajowe byłyby zobowiązane do nakładania „skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających grzywien” w przypadku złamania przepisów.

Źródło: www.apnews.com

  • 1
reklamy polityczne

Unia Europejska chce ograniczyć reklamy polityczne

30 listopada 2021

  • 0
  • 1
  • 0
  • 0
  • 0
30.11.2021

Ośmiu na dziesięciu konsumentów w Polsce obawia się rosnącej inflacji – wyniki „European Consumer Payment Report 2021”

Tegoroczny raport Intrum „European Consumer Payment Report”, który daje wgląd w zachowanie płatnicze i zdolność do zarządzania budżetem domowym konsumentów w 24 krajach Europy (w tym Polsce), pokazuje również, jak wygląda sytuacja finansowa Polaków w drugim roku funkcjonowania w pandemicznej rzeczywistości. Stopniowy powrót do normalności i ożywienie gospodarcze są faktem. Mimo to na horyzoncie pojawił się kolejny problem – rosnąca inflacja, której skutków obawia się 82 proc. konsumentów w naszym kraju.

  • 1
  • 1
  • 0
  • 0
  • 0
30.11.2021

„Nie dla wszystkich dzieci święta brzmią tak samo” – świąteczny apel o pomoc dla podopiecznych SOS Wiosek Dziecięcych

Ruszyła kampania świąteczna „Czy się spełni cud?”, w której Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce zwraca szczególną uwagę na trudną sytuację systemu pieczy zastępczej w Polsce. Dramatycznie rośnie liczba dzieci kierowanych do pieczy w trybie zabezpieczenia, a nie ma rodzin zastępczych i miejsc w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, które mogłyby je przyjąć. Dzieci, które potrzebują pomocy, na miejsce w pieczy zastępczej czekają miesiącami w biologicznych domach.