- 1
- 1
Spot Burger Kinga z okazji finału serialu „Stranger Things” promuje ukryte menu
Francuski Burger King z okazji finałowego sezonu serialu Netflixa „Stranger Things” stworzył spot utrzymany w stylistyce symbolu popkultury ostatnich lat. Reklama promuje ukryte menu Burger Kinga, aktywowane prostym trikiem za pomocą smartfona.
„Stranger Things” to jeden hitów Netflixa ostatniej dekady. Kojarzony jest z rosnącą popularnością oglądania seriali ciągiem tuż po premierze (tzw. binge-watching). Spot Burger Kinga opiera się tym razem na połączeniu humorystycznej tonacji reklam z mrocznym uniwersum serialu, którego akcja rozgrywa się w latach 80. w stanie Indiana. Spot wykorzystuje estetykę, która przyczyniła się do sukcesu serialu. W reklamie pojawia się grupa dzieciaków z jednej paczki, rowery, stylizacje vintage oraz walkie-talkie.
Scenariusz oparto na humorystycznym kontraście: grupa nastolatków w stylu Hawkins zjawia się w lokalu BK, szukając tajemniczego menu. Kiedy pracownik wyjaśnia im, że aby je zobaczyć, trzeba obrócić telefon, bohaterowie odwracają swoje walkie-talkie.
Aplikacja mobilna „Appside Down”
Spot promuje aplikację mobilną Burger Kinga, nazwaną „Appside Down”. Pomysł nawiązuje do odwróconego świata z serialu, ponieważ wykorzystuje żyroskop w smartfonach.
Zazwyczaj użytkownicy zamawiają klasyczne pozycje, ale po dosłownym obróceniu smartfona o 180 stopni interfejs aplikacji ulega transformacji. W ten sposób standardowe, dostępne dla wszystkich menu Hellfire Club przechodzi w ukryte menu Upside Down. Prosta czynność zamawiania ma zmienić się w rodzaj prostej gry.
Spot pojawi się w telewizji, wideo i social mediach. Wyreżyserował go Christophe Deroo. Dla kolekcjonerów i fanów we francuskich lokalach marki przygotowano dodatkową zachętę. W obu menu znajduje się łącznie pięć kolekcjonerskich szklanek z motywami z serialu.
Kreację spotu przygotowała agencja Buzzman.

