- 0
- 1
Prince Polo a debata o suwerenności Islandii – analiza IMM
Podczas wspólnej konferencji prasowej, poświęconej głównie relacjom Islandii z Unią Europejską oraz kwestii planowanego referendum, premier Donald Tusk wręczył na koniec premierce Kristrún Frostadóttir wafelek Prince Polo. Ten symboliczny gest nawiązywał do ogromnej popularności przekąski na wyspie, a islandzka szefowa rządu przyjęła upominek z entuzjazmem. Dyplomatyczny gest Donalda Tuska stał się jednak w Reykjaviku punktem zapalnym debaty o suwerenności.
Po tym wydarzeniu w islandzkich mediach społecznościowych rozpętała się emocjonująca debata:
- „Czy Unia Europejska próbuje za słodycze kupić islandzkie łowiska i zasoby energetyczne?”,
- „Kristrún sprzedaje Islandię za XXL Prince Polo”,
- „Jedno Prince Polo i w zamian chce oddać kontrolę nad krajem UE”.
Na Islandii o prezencie od polskiego premiera poinformowały najważniejsze serwisy informacyjne: visir.is, mbl.is oraz ruv.is. To m.in. pod wpisami na ich profilach społecznościowych były prowadzone gorliwe dyskusje zwolenników i przeciwników obecnej premierki. Najpopularniejsze wideo z fragmentem konferencji na Facebooku serwisu visir.is wygenerowało 136 tys. wyświetleń (stan na 3 marca). Przy populacji kraju wynoszącej około 400 tys. osób oznacza to, że tylko ten jeden materiał mógł dotrzeć do co trzeciego mieszkańca wyspy.
Jakie są główne zarzuty internautów?
Wśród około 800 postów i komentarzy, które kierowano pod adresem Kristrún Frostadóttir, zarzuty dotyczą jej rzekomej chęci wprowadzenia kraju do Unii Europejskiej. Komentujący alarmowali, że:
- Islandia ma „zbyt wiele do stracenia” ,
- wejście do wspólnoty oznaczać będzie wspólne rolnictwo, łowiska i zasoby energii.
Padały oskarżenia o „sprzedaż kraju” i podejmowanie decyzji wykraczających poza mandat społeczny (choć w rzeczywistości polityczka mówiła o referendum).
W Polsce gest Donalda Tuska wygenerował zasięg na poziomie 3,6 mln potencjalnych kontaktów
Przekaz objął prasę, portale, radio, telewizję oraz media społecznościowe. Przełożyło się to na ekwiwalent reklamowy (AVE) rzędu 862 tys. zł. Pokazuje to analiza Instytutu Monitorowania Mediów (IMM) za okres od 25 lutego do 1 marca 2026 r.
Jak zbadali eksperci IMM, Polscy internauci (6,8 tys. postów i komentarzy) zareagowali na gest premiera z dużą dozą humoru, ale i politycznej złośliwości. Użytkownicy zauważali, że Prince Polo to na Islandii produkt niemal kultowy, wspominając, że „to jedyny polski produkt znany na Islandii”. Nie zabrakło jednak głosów, w których internauci wytykali premierowi PR-owe podejście do polityki zagranicznej. Nazywali gest „dyplomacją wafelkową” lub porównywali go do „dawania paciorków”.
Często przywoływano fakt, że Prince Polo od lat nie jest już marką polską w sensie kapitałowym
Marka należy do międzynarodowego koncernu Mondelez. W komentarzach często pojawiały się pytania o sens promowania „polskości” za pomocą produktu globalnego giganta. Padały też gorzkie uwagi na temat kondycji rodzimego przemysłu spożywczego, który – zdaniem niektórych komentujących – stał się jedynie „podwykonawcą” dla zagranicznego kapitału.
Prince Polo zyskało na Islandii status kultowy już dekady temu. Udowadnia to m.in. utwór grupy Sumargleðin z 1981 r., o znamiennym tytule „Prins Póló”. Piosenka opowiada o marynarzu, którego dieta – jak śpiewa – jest prosta: napoje gazowane i Prince Polo. Jak informowały media, dzięki umowom handlowym opartym na zasadzie „ryba za słodycze”, polski wafelek był niemal jedynym dostępnym luksusem z importu. Do dziś wspominają to starsze pokolenia Islandczyków.
O badaniu
Analizę przeprowadzono na podstawie przekazów w polskiej prasie, radiu i telewizji oraz polskich i islandzkich przekazach na portalach internetowych i w mediach społecznościowych. Opublikowano je między 25 lutego a 1 marca 2026 r. Zasięg informuje o liczbie potencjalnych kontaktów z przekazem mediowym. Wskaźnik opracowano na podstawie:
- oglądalności i słuchalności programów radiowo-telewizyjnych,
- czytelnictwa prasy,
- średniej liczby odsłon materiałów internetowych z uwzględnieniem współczynnika ekspozycji nazw własnych w treści,
- organicznych zasięgów kanałów mediów społecznościowych.
Więcej informacji o wskaźnikach IMM można znaleźć na stronie internetowej.

