Pracownicy Google słuchali prywatnych rozmów użytkowników nagranych w domach przez aplikację i asystenta głosowego
  • 0
  • 1
14.07.2019

Pracownicy Google słuchali prywatnych rozmów użytkowników nagranych w domach przez aplikację i asystenta głosowego

Pracownicy przesłuchiwali anonimowe nagrania z Google Home i aplikacji na smartfony, aby poprawić wyszukiwarkę głosową Google. Przy okazji słuchali też prywatnych rozmów i szczegółów z życia osobistego, które umożliwiały zidentyfikowanie danych personalnych.

Sprawę ujawnił raport belgijskiej telewizji publicznej VRT NWS. Dziennikarze mieli dostęp do około tysiąca nagrań, z czego 153 zostały zarejestrowane przypadkowo przez aplikacje i asystentów głosowych. Oznacza to sytuację, w której Google Home aktywował się przez przypadek, gdy użytkownik użył zwrotu przypominającego „OK Google”, a maszyna zinterpretowała to właśnie jako wezwanie do działania. Wszystkie nagrania wykonano w Belgii i Holandii.

Google tłumaczy, że pracownicy odsłuchują rozmowy (0,2 proc. wszystkich nagranych rozmów), aby lepiej zrozumieć niuanse akcentu i wymowy, co pozwala udoskonalić algorytm. Nie mają przy tym dostępu do danych wrażliwych. Wszystkie nagrania są bowiem anonimowe, oznaczone tylko numerem. W Belgii i Holandii nagrania odsłuchuje około dwunastu pracowników Google’a.

Raport VRT wskazuje jednak, że sama treść nagrań pozwalała na identyfikację użytkowników, którzy w rozmowach podawali np. swoje imiona albo adresy. Słychać też np. dziadków rozmawiających o wnukach i podających ich imiona.

źródło: VRT

  • 1

Google Home

 

 

 

Andersen

1 miesiąc temu

Wychodzi na to, że asystenta G jest zbyt łatwo włączyć przypadkowo.

No i wiadomo przecież, że chodzi o to, by doskonalić usługę. Ludzie powinni być wdzięczni a się czepiają.

12 lipca 2019