Ponad 5 mln zł kary dla Vinted. Decyzja prezesa UOKiK
  • 0
  • 1
10.05.2022

Ponad 5 mln zł kary dla Vinted. Decyzja prezesa UOKiK

Brak informacji o warunkach odblokowania pieniędzy ze sprzedaży i o tym, jak nie dopłacać do „Ochrony kupującego” – takie praktyki właściciela serwisu Vinted.pl zakwestionował prezes UOKiK. W efekcie konsumenci mogli podjąć niekorzystne dla siebie decyzje, tracąc pieniądze i czas. Prezes UOKiK nałożył na litewską spółkę ponad 5,3 mln zł kary.

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Europejskiego Centrum Konsumenckiego wpływały skargi na platformę Vinted.pl, należącą do litewskiej spółki Vinted. To serwis, za pośrednictwem którego konsumenci mogą kupować lub sprzedawać rzeczy. Są to głównie używane ubrania i dodatki.

Platformy takie jak Vinted są coraz popularniejsze wśród konsumentów. Wpisują się w ideę zrównoważonego rozwoju i troskę o środowisko, co wyraża się m.in. dawaniem drugiego życia rzeczom używanym. Dlatego bardzo ważne jest, aby takie serwisy przestrzegały praw konsumenta. By zapewniały transparentność i bezpieczeństwo transakcji.

Niestety, w przeprowadzonym postępowaniu ustaliliśmy, że Vinted poprzez brak przejrzystych informacji godził w zbiorowe interesy konsumentów. Mógł przyczyniać się do tego, że ponosili oni straty finansowe. Wątpliwości co do praktyk Vinted występują nie tylko na rynku polskim. Działania spółki są obecnie przedmiotem analiz CPC (Consumer Protection Cooperation Network) – sieci współpracy organów państw europejskich. Jako urząd również w tym uczestniczymy – mówi Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

We wrześniu 2021 r. prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciw spółce i postawił jej dwa zarzuty. Związane one były z nieprawidłowościami zgłaszanymi przez konsumentów.

W przypadku osób sprzedających był to brak informacji o tym, że dostęp do zarobionych pieniędzy może się wiązać z koniecznością spełnienia dodatkowych warunków. Warunki te były związane z weryfikacją tożsamości. Spółka Adven będąca dostawcą usług płatniczych mogła zablokować użytkownikowi pieniądze ze sprzedaży. Następowało to, jeśli na jej żądanie nie przedstawił on dowodu osobistego, paszportu, prawa jazdy lub wyciągu z banku.

O tym, że wypłata środków może być uzależniona od potwierdzenia tożsamości, spółka nie informowała w należyty sposób

Konsument nie dowiadywał się o tym z regulaminu platformy. Informacja nie pojawiała się też na etapie zakładania e-portfela, w którym gromadzone są środki z transakcji przeprowadzonych na Vinted.pl. W regulaminie serwisu wskazane było jedynie, że pieniądze z e-portfela można w każdej chwili przelać na konto bankowe. Wiadomość o konieczności weryfikacji tożsamości przychodziła zbyt późno. Następowało to już po przeprowadzeniu transakcji. Nie było w niej też szczegółów, jakie wymagania powinny spełniać przekazane dokumenty. Odrzucane były np. skany z zaczernionymi niektórymi danymi albo wyciągi bez logo banku.

  • Fragment skargi: [w] regulaminie nie ma nic o tym, że w przypadku braku zgody na przesłanie zdjęcia dowodu osobistego środki zostaną zablokowane. Powinnam być o tym poinformowana. Gdybym miała taką wiedzę, nie sprzedawałabym rzeczy w taki sposób.

– Konsumenci w momencie, gdy decydowali się na sprzedaż na platformie Vinted.pl i zakładali e-portfel, nie mieli jasnej, pełnej i rzetelnej informacji na temat konieczności i szczegółów weryfikacji tożsamości. Jest to niedopuszczalne. Informacja, że odmowa udostępnienia żądanych dokumentów zawierających wiele szczegółowych i wrażliwych informacji spowoduje utratę zarobionych pieniędzy, jest istotna. Gdyby ją znali, mogliby poszukać innej możliwości sprzedaży ubrań – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

To do konsumentów należy decyzja, czy chcą przekazać informacje i dokumenty dotyczące tożsamości podmiotowi obsługującemu płatność

Urząd nie kwestionuje możliwości weryfikowania danych konsumentów, tylko brak informacji o tym na wcześniejszym etapie. W kwietniu 2022 r. spółka zaniechała stosowania kwestionowanej praktyki, co było kluczowe dla obniżenia kary. Teraz o obowiązkach związanych z weryfikacją tożsamości Vinted informuje konsumentów:

  • w regulaminie przy rejestracji w serwisie,
  • na etapie zakładania e-portfela.

Spółka zaktualizowała także informacje zawarte w centrum pomocy. Poza tym rozpoczęła dodatkową akcję informacyjną dotyczącą procedury weryfikacji tożsamości. Konsumenci są ponadto lepiej informowani o wytycznych, jakie muszą spełniać przekazywane dokumenty.

W przypadku osób kupujących problemem jest brak informacji o sposobie zakupu bez ponoszenia opłaty za „Ochronę kupującego”

Polega ona na:

  • zwrocie pieniędzy, jeśli nabyty przedmiot nie zostanie wysłany lub dotrze uszkodzony,
  • zapewnieniu bezpiecznej płatności.

Choć spółka dopuszcza transakcje bez „Ochrony kupującego”, to nigdzie nie jest opisane, jak skorzystać z takiego trybu. Kupujący musi się sam domyślić, żeby kliknąć w przycisk „Zapytaj o przedmiot” i w trakcie rozmowy ze sprzedającym uzgodnić sposób przekazania kupionych rzeczy i zapłaty za nie. Natomiast kliknięcie w przycisk „Kup teraz” automatycznie wiąże się z naliczeniem opłaty za „Ochronę kupującego”. Wynosi ona 2,9 zł plus 5 proc. ceny.

  • Fragment skargi: Zgłaszam naruszenia uprawnień konsumenta przez spółkę Vinted, właściciela portalu vinted.pl, polegające na: (…) Pobieraniu opłat za „ochronę” transakcji, które są narzucane przez portal bez informacji, jak i czy można z nich zrezygnować albo odmówić wykupienia usługi „ochrony transakcji”.

Wskutek nieinformowania konsumentów o tym, jak przeprowadzić transakcję bez zapłaty za „Ochronę kupującego”, wiele osób może być zmuszonych uiścić tę opłatę, chociaż usługa nie jest im potrzebna. Mogli np. sprawdzić już wcześniej danego sprzedawcę i mieć z nim dobre doświadczenia – mówi prezes UOKiK.

Decyzja nie przesądza o tym, że przedsiębiorca musi umożliwiać zakup bez dodatkowych opłat. Powinien jednak o takiej możliwości informować, jeśli ją przewiduje. Jeśli natomiast zakup z „Ochroną kupującego” byłby jedyną możliwością, opłata za tę usługę powinna być uwzględniona w prezentowanej cenie produktów. Tak nie jest – jest ona doliczana na ostatnim etapie. Spółka, mimo trwającego postępowania, nie zrezygnowała z kwestionowanej praktyki, dlatego prezes UOKiK nakazał w decyzji jej zaniechanie.

Łączne kary finansowe za obie praktyki wynoszą ponad 5,3 mln zł (5 360 447 zł)

Ponadto spółka musi poinformować konsumentów o wydanej decyzji i zakwestionowanych praktykach w serwisie Vinted.pl i na Facebooku.

O wątpliwościach związanych z żądaniem od konsumentów skanów dowodów osobistych prezes UOKiK poinformował również prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

  • 1
Ponad 5 mln zł kary dla Vinted

Ponad 5 mln zł kary dla Vinted

10 maja 2022

  • 0
  • 1
  • 0
  • 0
  • 0
10.05.2022

Polacy kochają telewizję – pokazuje badanie PanelWizard Direct

Telewizja jest dla Polaków źródłem informacji i rozrywki, ale też czują się dzięki niej mniej samotni. Pandemia tylko nieznacznie zmieniła przyzwyczajenia dotyczące oglądania telewizji. Przy zakupie nowego telewizora kierujemy się przede wszystkim jego ceną, jakością obrazu i dźwięku oraz wielkością ekranu – wynika z badania przeprowadzonego dla TP Vision, właściciela marki Philips TV & Sound, przez PanelWizard Direct.

9 maja 2022